Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

THeMooN

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    720
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0 Neutral

O THeMooN

Converted

  • LOCATION
    zza monitora
  1. THeMooN

    SPORE - Ostro polecam

    Naczytałeś się za dużo pierdół. Piractwo było, jest i będzie dopóty dopóki ceny gier/programów/systemu będą tak wysokie. Dlaczego tak ciężko było znaleźć pirata takich gier jak "Painkiller" ?? Bo oryginał można było kupić w każdym kiosku za 29zł. Po co piraciś i tracić czas na łamanie zabezpieczeń, seedowanie by inni też mogli mieć grę, skoro można to kupić za jedno doładowanie telefonu ?? No właśnie. Jakby M$ sprzedawał swoje produkty po cenach poniżej 100zł to nie było by takiego piractwa jaki panuje teraz.
  2. THeMooN

    SPORE - Ostro polecam

    [b]FOX[/b], twierdzisz, że to nie to samo... w pewnym sensie mylisz się :D Spore tak samo jak The Sims polega na budowaniu cywilizacji (W simsach budowałeś dom, i tworzyłeś rodzinę)... tyle że tutaj robisz to od podstaw, sam tworzysz przyszłego zdobywce innych planet. Powiem inaczej... Spore to takie "tamaguchi" czy jak to się nazywało, tyle że na większą skalę. Ogólnie o grze było dość głośno zanim nie pojawiła się na rynku (swoją drogą jest to ponoć jedna z najbardziej zabezpieczonych gier a została rozprowadzona jako jeden z najlepiej chodliwych piratów w sieci P2P) po czym została zapomniana. Gra jest nudna i niedopracowana, do poprawnego działania wymaga masy łatek a nawet po zakupie oryginału napotkasz więcej problemów i zjesz więcej nerwów niż się nią nacieszysz... wina zabezpieczeń (a teraz najśmieszniejsze :D piraty nie mają tego problemu).
  3. [quote="Wielebny FREEQ"][b]MagicalFire[/b], tak. Ale dobrze, że Scypion nie zalicza się do tych for. I to główny powód dla którego lubię tu pisać. :-)[/quote] Zdziwiłbyś się ile tu jest dzieci... na szczęście pewne osoby czuwają.
  4. THeMooN

    SPORE - Ostro polecam

    Widać, że takie gry ci wchodzą... proponuję zdobyć serię The Sims (ten sam producent) i zagrać się na śmierć tworząc swój idealny wyimaginowany świat. Ja na odwrót... [b][color=#FFFFFF]zdecydowanie odradzam[/color][/b]. Gra jest beznadziejna a te wszystkie wyssane z palca informacje są tylko po części prawdą. Gra wbrew tego co piszą przekupienie recenzenci ma od cholery ograniczeń. Tyle krzyku o zwykłą grę.
  5. THeMooN

    Shingetsutan Tsukihime

    [center][img]http://theeternalwanderer.files.wordpress.com/2007/01/tsukihime.jpg[/img][/center] Shiki Tohno niewiele pamięta z czasu poprzedzającego wypadek, któremu uległ osiem lat temu. Z jakichś powodów jego ojciec nie pozwolił mu wrócić do domu i nakazał zamieszkać z inną rodziną. I z jakichś powodów ze wzrokiem Shikiego stało się coś dziwnego. Zaczął widzieć czerwone linie, zapisaną we wszelkich rzeczach ich śmierć – linie, które wystarczy przeciąć, by zniszczyć dowolny przedmiot lub istotę. Jest w stanie prowadzić normalne życie dzięki okularom, ukrywającym przed jego wzrokiem te linie, podarowanym mu dawno temu przez dziwną kobietę. Teraz, po śmierci ojca, jego siostra Ahiko wzywa go, by ponownie zamieszkał w wielkiej posiadłości rodzinnej. Shiki musi całkowicie zmienić dotychczasowy styl życia… Na jego drodze pojawia się tajemnicza jasnowłosa dziewczyna – Arcueid Brunestud. Jak sama się przyznaje, jest wampirem – wampirem zdolnym panować nad swoim głodem i nie potrzebującym krwi. Ale w mieście grasuje inny wampir, prastary, śmiertelny wróg Arcueid… Niezwykłe zdolności Shikiego zwracają jej uwagę, skłania go więc, by pomógł jej w poszukiwaniach. Ale walka z kryjącym się w mroku wrogiem jest równie trudna, jak walka z mrokiem, kryjącym się przeszłości Arcueid i w przeszłości rodziny Tohno… Fabuła jest ładnie poprowadzona, wyjaśniająca, ile trzeba, bez popadania przy tym w przesadę i śmieszność. Liczne sceny brutalnych walk są pokazywane bardzo oszczędnie, tak, by nie epatować widza okropieństwami. Klimat – ważna rzecz w tym gatunku – jest mroczny, a jednocześnie bardzo chłodny. Animacja i kreska są poprawne, ale bez nadmiernych fajerwerków wizualnych. Muzyka stylizowana na poważną, z dużą ilością skrzypiec, doskonale podkreśla klimat serii. Szczególnie warte posłuchania są nastrojowe kompozycje towarzyszące czołówce i napisom końcowym. Największą zaletą Shingetsutan Tsukihime jest właśnie oszczędność historii i wyważenie poszczególnych elementów. Recenzentka musi jednak uczciwie napisać, że ją samą anime trochę znudziło i praktycznie zupełnie nie wciągnęło. Stąd wniosek, że o ile dla miłośników opowieści o wampirach nadaje się doskonale – świadczą o tym wysokie notowania w zachodnich serwisach, o tyle osoby nie gustujące w takich klimatach mogą je sobie spokojnie odpuścić. [b]Ode mnie:[/b] Polecam, bynajmniej nie ze względu na tytuł lecz ze względu na fabułę... nie zgadzam się z recenzentką, anime jest owszem przy nudnawe jak się ogląda go tak od niechcenia ale ja np. wczułem się w fabułę i naprawdę mi się podobało. Nie było tu żadnych nad wyraz nierealnych historii czy efektów specjalnych/wodotrysków ale naprawdę fantastycznie opowiedziana historia. Japoński dramat w postaci anime... wolę to niż filmy puszczane w TVP1 czy innych. Zdecydowanie polecam dziewczętom/kobietom, lubującym się w anime.
  6. Łał :lol: Padłem :D Komuś się naprawdę nudziło :D Do tego musiał bardzo wcześnie zasiąść przed komputerem z dostępem do internetu... jest już zgubiony :lol:
  7. THeMooN

    Z ciemnej strony życia

    CzEśĆ KoChAnIe, baFF ShIe DoBsHeee :lol:
  8. Driver :evil: Doprowadzał mnie do szału... na tej grze roztrzaskałem sobie klawiaturę :D
  9. [quote="Andzia_145"]oj ,ale nie tylko takie jak Doda są blondynki :-P [/quote]Starasz się jakoś wybronić będąc blondynką ?? :lol: Bez obaw... Każda jest inteligentna, na swój sposób ;-)
  10. heh nie wiem jak wy robiliście ten test ale mi wyszło 57% :D
  11. THeMooN

    Witajcie :)

    Żeby tak wszyscy rzeczowo i na temat się witali to nie miałbym zastrzeżeń... witaj i miłej zabawy (bynajmniej nie mówię tu o ciągłym pisaniu w Placu Zabaw)... tematów trochę jest więc myślę, że znajdziesz coś dla siebie.
  12. [quote="Agulka"]Czy nie lepiej już do końca np mieć tę blondynkę? ;-)[/quote]Chciałabyś "ustatkować się" z kimś takim jak Doda ?? Ona sama by pewnie tego nie chciała :D I nie kolor włosów świadczy o inteligencji lecz sama inteligencja. Jak ktoś jest głupi jak sławna Jola R. to i czarne włosy nie pomogą.
  13. [quote="Regi6699"]Tomb Raider:Underworld[/quote]Nie warto... gra jest beznadziejna. [quote="Regi6699"]Poza tym ściągam[/quote]"Osoba udostępniająca gry w Sieci P2P często jest... Polakiem" <--- tak wynika z badań przeprowadzonych ostatnio przez Symantec.
  14. THeMooN

    Miss for Speed

    http://pclab.pl/news34516.html Poczytajcie sobie komentarze :D
  15. THeMooN

    Trigun

    [center][img]http://homepage.usask.ca/~csa731/wallpaper/Trigun03.jpg[/img][/center] Trigun to dość dziwna seria. Jego akcja dzieje się w postapokaliptycznym świecie, przypominającym nieco Dziki Zachód z domieszką całkiem współczesnej, a nawet lepszej techniki. Realia te mają podobny klimat, co znany fanom gier fabularnych Deadlands: Hell on Earth, chociaż osoby obeznane nieco z japońską twórczością mogą porównywać atmosferę anime do utrzymanej w nieco innej konwencji serii Cowboy Bebop. Seria opowiada o losach rewolwerowca Vasha the Stampede, nazywanego ludzkim tajfunem, osoby, za którą wyznaczono największą w dziejach nagrodę. Dwie urzędniczki z firmy ubezpieczeniowej – Meryl Stryfe i Milly Thompson – mają za zadanie przekonać go, by zaprzestał dalszych zniszczeń. Ostatecznie wraz z nim przemierzają świat, w poszukiwaniu… No właśnie – czego? Na ich drodze staje wiele barwnych (i często niebezpiecznych) postaci, wśród których warto wymienić dziwnego pastora Wolfwooda. Podczas gdy pierwsze epizody serii są szaloną komedią, wraz z rozwojem intrygi drastycznie zmienia się atmosfera, dążąc ku tragicznemu finałowi. Takie przejście od spraw błahych do poważnych jest dość typowym rozwiązaniem w japońskich produkcjach, aczkolwiek w tym akurat tytule twórcy wyraźnie przesadzili i dla niektórych seria ta może okazać się niestrawna. Oprawa graficzna stoi – jak zwykle – na wysokim poziomie, nie błyszczy jednak technikami komputerowymi i dziesiątkami efektów. Muzyka także doskonale współgra z klimatem serii, lecz nie zaobserwowałem szczególnie godnych uwagi utworów. Generalnie anime jest na pewno godne polecenia, nawet osobom nielubiącym westernu w żadnej postaci. Ja w skali szkolnej wystawiłbym ocenę 5-, ale osoby nieprzepadające za nagłymi zmianami nastroju od komedii do tragedii mogą ją obniżyć. Ode mnie :D Nie wiem ^_^ Widziałem jak na razie tylko kilka urywków na kilku stronach i nie mam tu za dużo co pisać... może będzie choć trochę śmieszny... podejrzewam, że fanom DB, czy Naruto, Full Metal Alchemist i tych innych może się wkręcić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...