Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Czy często ściągaliście na sprawdzianach kartkówkach itp? Jakie były wasze metody?
Dawaliście odpisywać innym?
Może przydarzyła Wam się jakaś śmieszna wpadka z tym związana?


Ja akurat rzadko ściągam bo zawsze boję się że ktoś mnie przyłapie :oops: metod raczej nie mam wyspecjalizowanych :) zazwyczaj gdzieś na karteczce
co do odpisywania.. noo to w miarę możliwości daje ściągnać ode mnie innym.
Edytowane przez Gość

W Skrawku Mej Czerwieni... ;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja akurat rzadko ściągałem, jeśli już to z ręki. Nigdy mnie nie złapano, choć kilka razy było gorąco... Zazwyczaj uczyłem się przed lekcją i udawało mi się większość zapamiętać :-) Nie potrzebowałem więc ściągać jak inni :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
najlepszy numer jaki zrobilem w dziedzinie sciagania, to naklejenie całej zapisanej kartki z zeszytu kumplowi przede mna na plecy. Misja sie udała miałem 4 :hyhy:
A takto baaardzo często sciągam, na różnorakie sposoby :-)

[i]"Nadepni?ty robak kurczy si?. Post?puje roztropnie. Przez to zmniejsza prawdopodobie?stwo, ?e ponownie zostanie nadepni?ty. W j?zyku moralno?ci: pokora."[/i]



Friedrich Nietzsche

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kuryiaki"]Ja akurat rzadko ściągałem, jeśli już to z ręki. Nigdy mnie nie złapano, choć kilka razy było gorąco... Zazwyczaj uczyłem się przed lekcją i udawało mi się większość zapamiętać :-) Nie potrzebowałem więc ściągać jak inni[/quote] no z ręki to też probowałam :) mnie złapano raz gdy miałam ściągę na chusteczce higienicznej.... niestety się nie udało :-( (pol klasy miało tego typu ściągę ale tylko mnie przyłapano... buuu :lol: :-P [quote="NoOne89"]naklejenie całej zapisanej kartki z zeszytu kumplowi przede mna na plecy. Misja sie udała miałem 4 :hyhy:[/quote] nieźle hihi :-P :-P

W Skrawku Mej Czerwieni... ;*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
raz sciagalam....i nie wychodzilo mi to zgrabnie :-P ...dlatego nie wprowadzilam tej praktyki w zycie :mrgreen:

zawsze wolalam sie wyuczyc i isc do szkoly z mniejszym stresem a z wieksza pewnoscia...ze cos w glowce posiadam :mrgreen:

[img]http://www.suwaczek.pl/cache/87cf95b529.png[/img]



i kocham coraz bardziej:*

[img]http://kobietaintymnie.pl/suwaczek/cache/7618c6bf.gif[/img]

Kochamy Cie nasz Aniołku:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
hehe dosc czesto sciagam :P :D hehe ale tylko z takich przedmiotów ktore w zyciu mi sie nie przydadza :Pnp taka chemia czy fizyka :P albo niemiecki ;/;/;/;/

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Iidzia"]Czy często ściągaliście na sprawdzianach kartkówkach itp?[/quote] nie raz kiedy i na sprawdzianach [quote="Iidzia"]Jakie były wasze metody? [/quote] różne [quote="Iidzia"]Dawaliście odpisywać innym? [/quote] tak [quote="Iidzia"]Może przydarzyła Wam się jakaś śmieszna wpadka z tym związana? [/quote] raz mnie tylko w gimnazjum złapał facet z historii ,ale nic mi nie zrobił
powiedział tylko że chowam ściągi w nie stosownym miejscu ;-)

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Częściej ściągałam w gimnazjum niż w liceum. Nie było to w jakiejś wyszukanej formie - ot, po prostu jakieś hasełka wypisane na piórniczku czy dłoni. Malutkie karteczki są bardzo nieporęczne.

Na dłoni wypisywałam sobie różne notki szyfrem - np jakieś nazwisko czy wydarzenie było sygnowane inicjałami. Ech, czasem na sprawdzianiku dłużej schodziło mi rozkodowanie szyfru niż pisanie.

Pochwalę się (jeśli to jest powód do chwalenia), że bardzo dobzre wychodzi mi ściąganie. Jeszcze nikt mnie nie złapał, choć zdarzało się, że wyciągałam cichaczem z plecaka kartkę A4 ze szczegółowym kalendarium wojen w XVI wieku. Co lepsze - zaraz ją schowałam, gdyż stwierdziłam, iż ściąganie na moim ukochanym przedmiocie byłoby zwykłym ch*jostwem. xD

Z resztą - mam dość dobrą pamięć, więc ściąganie nie było u mnie konieczne - pomijając moje chwilowe zaćmienie umysłu, podczas którego po prostu nie krępowałam się zapytać koleżanki o jakiś problem.

Daję odpisywać innym, nie mam z tym problemów. Za to mam opory jeśli chodzi o napisanie komuś kartkówki - przecież nie zawalę swojego sprawdzianu na rzecz kogoś tam. To logiczne :)

Miau - to fakt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ojjj nie ma się czym chwalić tak zbytnio, ale kto nie ściągał?? ściągał każdy przynajmniej raz w życiu...ja w gimnazjum szczerze to ściągałam niewiele, ale jednak TAK... 8-)

:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
praktycznie to nie ściągam bo... nie umiem heh. na palcach dwóch rąk można policzyć moje próby ściągania. nawet ściąg nie robię bo nie chce mi się i szkoda mi czasu. co prawda przy okazji można sobie materiał powtórzyć, ale wolę umieć bo różnie to bywa z tym ściąganiem. czasem jest tak, że nawet w bok nie da rady spojrzeć bo tak pilnują więc warto mieć ten komfort psychiczny, że można liczyć na siebie.
no ale jak jest możliwość konsultacji z innymi piszącymi to czemu nie. sama nie odgradzam się od innych, ale gdy tylko mogę to pomagam.
pamiętam jak w LO babka zobaczyła, że ściągam i nie mogła uwierzyć, że ja heh ; P

[size=1]I [i]am[/i] [color=grey][b]who[/b][/color] [u]I[/u] am

[i]if[/i] [color=grey][b]you[/b][/color] [u]don't[/u] like [i]it[/i] [color=grey][b]then[/b][/color]

fuck [i]you[/i] [u]bitch[/u] [i]!!!![/i][/size]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moje prawdziwe ściąganie zaczeło się w szkole średniej :aloha: Wtedy tylko na ściągach jechałam i nadal tak jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
heh no ja ściągam czesto gęsto ale jak naprawde nie umie i wielomu osobom pomagam bo jak umie to dlaczego by nie pomóc:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tam czasem napisze sobie sciage jak czegos nie moge sie nauczyc albo poporstu nie chce mi sie :mrgreen:
Na szczescie nie zostalam jeszcze zchwytana. Najczescie robie sciagi na karteczce i chowam je potem do piornika czy do kieszni. Czasem napisze sobie na rece albo wyryje cyrklem na dlugopisie xD
Moj kolega ma niezly patent. Otoz zrobil sobie dziure w spodniach i tam wlasnie chowa swe sciagi... czego to ludzie nie wymysla xD

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja po prostu ściągać nie umiem i nie chcę ,zresztą tak pięknie piszę, że sama bym własnych ściąg nie przeczytała :-P a co do sposobu hmm pisanie na ławkach ,w piórniku (nie działa u mnie na lekcjach), pisanie na mundurku ;-) ściągi w rękawach ,a nawet pisanie na liściach kwiatków (barbarzyństwo ,ale koledzy w tym sposobie się lubują)

...Bez wiary potykamy si? o ?d?b?o s?omy, z wiar? przenosimy g?ry... Soren Kierkegaard

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o mnie to już jest przeszłość te ściąganie ;-)
A jak to było? W sumie to rzadko ściągałam bo poprostu miałam za dużego pietra
że mnie przyłapią. Ale jeden sposób był dobry, poprostu wymieniałam się z koleżanką
z ławki kartkami i to co inna nie umiała druga jej napisała. Potem szybko się
przepisało to na nowej kartce i po kłopocie :mrgreen:

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czasem się zdarza, ale bardzo rzadko (:
w gimnazjum pisałam sobie ściągę w mms'ie, wyciągałam koma i jazda xD
obecnie preferuje mała karteczkę złożoną w harmonijkę, sprawnie ją przerzucam palcami :-P
ściąga w piórniku jest niezawodna..

wszystko zależy od nauczyciela, bo czasem można nawet książkę, albo zeszyt otworzyć.
niekiedy niezastąpiony jest sąsiad w ławce (:

pamiętam w gimnazjum... miałam ją w ręce... a Ona szła w moją stronę.. nie wytrzymała precji.. wsadziła do buzi i ją połknęłam :lol: moja głupota.. ale dzieciak wtedy byłam (:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ściągi robiłam rzadko. jak o samo ściąganie od kogoś to częściej, ale zazwyczaj to była hm.. współpraca (-%
swoją drogą pierwszą pałę w podstawówce dostałam właśnie za ściąganie.. w pierwszej klasie (-%

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie potrafię ściągać, kiedyś próbowałem to mnie przyłapali...
Ale zawsze jak napiszę to moja kartka po kryjomu wędruje po ławkach i przepisują :-(

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A moim sposobem sciągania to :p Sciąga na nodze :D:D Naklejam sciąge wyżej kostek :D później kładę nogę na nogę tak aby Kostka od nogi gdzie jest przyczepiona sciąga dotykała kolana i odchylam nogawkę:D i już ;P nikt mnie ani razu nie przyłapał

[center][img]http://img191.imageshack.us/img191/1148/cytat.jpg[/img][/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
teraz już nie ściągań perfidnie jak sie nie nauczę mówi sie trudno
.chyba ze są takie przedmioty gdzie mogę ściągać bo wszyscy ściągają a wtedy robie sobie tzw gotowca.

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ostatnio coraz częściej mi się to zdarza...
Zazwyczaj mała karteczka w piórniku, napisane na ręce, raz miała, długopis z wysuwaną kartką(( nauczyciel po chwili coś chyba zaczął podejrzewać... NIE POLECAM)) czasem też kartka przyczepiona do uda (oczywiście pod spódniczką).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja raczej nie ściągam często, ale zazwyczaj gadam z koleżanką z ławki i wypytujemy się nawzajem, zazwyczaj działa, chociaż na biologii już zaczęła to zauważać, więc trzeba być bardziej ostrożnym.
Pamiętam, jak raz kolegi zaczęłam się wypytywać, bo kompletnie nie przygotowałam się z materiału, na następnej lekcji pani do mojego kolegi "Ty chyba ściągałeś, nie?". Ja tak na nią patrzę, kolega powiedział, że on, nie byłam chamska i powiedziałam, że nie ściągał, a nauczycielka się zmieszała i dała nam spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ściągi tylko w telefonie :) Internet jest, google są :D wikipedia jest xD sciaga.pl tez jest xD czego więcej chcieć xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]guliwers[/b], Ściągi w telefonie?
Z tego co wiem to telefon nie jest wielkości mikroskopijnych tak więc łatwo go zauważyć a jeszcze łatwiej go stracić oddając go dyrektorowi :-) ...
Tak przynajmniej jest w mojej Szkole

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Carlito"][b]guliwers[/b], Ściągi w telefonie?
Z tego co wiem to telefon nie jest wielkości mikroskopijnych tak więc łatwo go zauważyć a jeszcze łatwiej go stracić oddając go dyrektorowi :-) ...
Tak przynajmniej jest w mojej Szkole[/quote]
U nas tez tak jest xD
Ale trzeba umieć ściągać :D
Trzymam telefon na nodze, plecak miedzy nogami.. Nauczyciel podchodzi to ja zwalam telefon do plecaka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez phi.
      W każdej mojej szkole był chór, w jednej lepszy, w drugiej gorszy, ale zawsze był. W gimnazjum i teraz w Liceum mamy z podziałami na głosy.
      W gimnazjum śpiewałam w chórze i teraz też zamierzam. :mrgreen:

      A jak to jest z Wami?
      Był chór u Was w szkole?
      Śpiewaliście?
      Uważacie, że jest potrzeby czy całkowicie zbędny?

      Śmiało. ;-)
    • Przez MagicalFire
      Moje pytanie brzmi : co robicie na nudnych lekcjach? Bo chyba nie słuchacie bredni nauczyciela prawda? Więc siedzicie bezczynnie? Wiem, że nie...
    • Przez phi.
      Więc tak jak w temacie...

      Były,są organizowane w Waszej szkole dyskoteki?
      Chodziliście, chodzicie na nie?
      Co o nich sądzicie?

      Czyli ogólnie opiszcie je ;-)
    • Przez Catwoman
      W tym temacie możecie opisać swoje relacje z klasowiczami na przestrzeni waszej ścieżki edukacyjnej.

      Opiszcie tu wasze relacje z klasą, wasze kliki (jeśli były), nielubianych ludzi, co was irytowało w swojej klasie oraz dlaczego ją lubiliście. Możecie wystukać także wasze relacje z wychowawcą.
    • Przez MagicalFire
      pytanie jest bardzo proste
      [b]jaka ocenę dzisiaj dostaliście ??[/b]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...