Skocz do zawartości
Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors.
samba_mamba

Zły katolik vs dobry ateista

Rekomendowane odpowiedzi

ja wam cos teraz powiem tylko nie smiejcie się ze mnie.Ja codziennie odmawiam różaniec i koronke do Milosierdzia Bozego i wcale się tego nie wstydzę bo każdy jest kowalem swojego losu.Powiem cos jeszcze znam wypadki gdzie ludzie którzy sa katolikami ale chodza do kościoła tylko wtedy gdy w domu wydarzy się jakas tragedia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Redo, zgadza się i wiem o tym ale zwyczaj ten, do kilku krajów, trafił z Polski, po tym, jak narzucono religię katolicką. W Niemczech na przykład, nikt nie zna opłatka a takie coś jak opłatek, to stosują jako dodatek w ciastkach, nic oczywiście, nie symbolizujących. I nadal opierasz się na samej wierze katolickiej, dla mnie
to nie jest żadne uzasadnienie, gdyż nie poparte Biblią. :)
Nie neguję Twego zdania, wyrażam tylko to, jak ja to widzę.

Kewin, każdy robi jak uważa za słuszne ale jak miałabym modlić się używając czegoś, czego Bóg nie popiera, to jaki sens ma modlitwa? Różaniec ma krzyżyk a krzyżyk wedle Dekalogu Boskiego, to bałwan, którym Bóg się brzydzi.
Warto jest się nad tym zastanowić, bo ludzie często mówią, że modlą się do Boga ale On nie pomaga.
To nieprawda, Bóg wesprze każdego ale na jednej zasadzie, że będziemy postępowali zgodnie z wszystkimi wskazówkami, danymi przez Boga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko ma czym się mam opierać jeżeli żydzi Jezusa odrzucili. Tak naprawdę tylko na tym. Poza tym dzielenie się opłatkiem jest raczej po to aby zbliżyć się do swoich bliskich i niewiem czemu miało by to być takie straszne.
Poza tym sam opłatek życzenia oraz święta mąja upamiętnić czy to Narodzenie czy wniebowstapienie. Jest to święto tradycja i osoby które wierzą upamiętniają to między innymi w taki sposób.
W Polsce w sumie najważniejsza jest wigilia Bożego Narodzenia, na zachodzie pierwszy dzień świąt a wigilia nikt nie zna...taka regionalna tradycja. Tez nie widzę w tym nic złego.
Ten kto chce obchodzi święta ten kto nie...nie.
Również uważam ze ten kto wybiera sobie święta które obchodzi a tamtych nie jest tak samo złym katolikiem jak ten co obchodzi wszystkie święta chodzą do kościoła co niedzielę ale w domu leje swoją żonę, dzieci czy znęca się nad zwierzętami.
Wspomniałas o ateistach...tak większość z nich to znacznie lepsi ludzi niż przeciętny katolik. Głównie dla tego że żyje zgodnie zw swoimi przekonaniami i nikogo nie oszukuje, jak również nie jest zaslepiony czymś czego nie da się udowodnić.
Kevin modlitw się super...tylko czy wyklepanie formułki jest Lepsze i milsze Bogu od czynów??? Czyż nie to kto jak żarliwie się modli ale jak postępuje będzie oceniane???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teza udowodnienia, też jest do przedyskutowania, bo wierzący w Boga, nie może udowodnić istnienia Boga, natomiast ateista, nie może udowodnić, że Bóg nie istnieje. :)
Podoba mi się to powiedzenie, że dobrze jak Boga nie ma ale nie chcę być w skórze tych, jak okaże się, że Bóg istnieje. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pierwszy argument i koronny argument to ewolucja. Zaprzecza stworzeniu świata od podstaw.
Poza tym...a co z ludźmi sprzed okresu wiary katolickiej?? Wszyscy idą w diabły?? Cała ta teoria z bogiem który nagle się ukazał i powstała wiara jest bardzo...naiwna. Jeszcze jedno...ludzie nie mając technologii oraz wiedzy tworzyli rzeczy, rysunki które były i nadal są widoczne z lotu ptaka. Po co?? Dla kogo??? Jak sami nie byli wstanie oderwać się od lądu?? Najbardziej doskonała piramida egipska to pierwsza każda kolejna to gorsza kopia. Więc idąc tym tropem kontakty ludzi z przybyszami z kosmosu był od zawsze. A tak jak napisałem kilka postów wcześniej jeżeli do średniowiecznego chłopa podeszłą byś ze swoją wiedzą, technologią będziesz dla niego bogiem i efekt będzie taki że po takim kontakcie szybko ludzie mieszkający na tym terenie będą Cię...traktować jako boga.
Tak samo jak cuda których dokonywał Jezus. Można to potraktować że facet posiadał wiedzę niedostępną w tamtym czasie przez nikogo... potrafił uzdrawiać a nawet wskrzeszać...przez to osoby które go widziały i rzeczy których dokonał można uznać za moce boskie. Pamiętajmy że w tamtych czasach zwykłe przeziębienie mogło być śmeirtelne a grypa czy zapalenie płuc to choroba śmiertelna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ewolucja to żaden argument, bo opiera się wyłącznie na "gdybaniu", nie ma ani jednego dowodu naukowego na potwierdzenie ewolucji. :)
Nikt nie musi być katolikiem, każdy sam dokonuje wyboru, jakiemu Panowi chce służyć i nawet Ci, co twierdzą, że nikomu nie służą, to wypierając się Boga, służą Szatanowi.
Tak to jest według wiary...
Z tym się zgodzę, że wiele rzeczy związanych z Jezusem, można udowodnić naukowo, bo moim zdaniem(i jest chyba wielu takich ludzi), wiara idzie w parze z nauką ale trzeba do
tego podejść... dyplomatycznie?
Właśnie przez to, że nie uznaje się żadnej religii, bo to twory ludzkie a uznanie samej Biblii i nauki, da możliwość wszystkiego połączenia w logiczną całość.
Bóg, od samego początku, do kar stosował siły natury, ma dostęp do wszystkiego i tak jak wcześniej pisałam o plagach Egipskich, to też działało na tej samej zasadzie, że
nauka(przyroda), została wykorzystana do ukarania Egipcjan. Dla nich, wszystkie następstwa plag, były czymś nadprzyrodzonym(czymś o czym wspomniałeś, że po zobaczeniu
takich rzeczy, mogliby kogoś uznać za Boga) ale tylko Bóg wiedział, jakie w kolejności może zapowiedzieć plagi, bo wiedział, że na przykład, od zatrutej wody, padnie bydło a jak
bydło padnie, to zbierze się robactwo a od robactwa, pojawią się choroby u ludzi, etc. Jak zmieniłby kolejność plag, to by się nie spełniły i dlatego uważam, że wiarę w Boga, można
połączyć z nauką.
Fajnie, że chociaż w tym się zgadzamy. :)

Dodam, że jak dziś, Egipcjanin, zobaczyłby samochody, samoloty, itd., to też uznałby za bogów czy UFO.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ewolucja jest udokumentowana. Sa wykopane szkielety zwierzątek i wiadomo dokładnie jaką przeszły drogę do dnia dzisiejszego. Tak samo jak to że małpa jest nam bardzo bliska.
Biblia to po prostu książka...ale nie jest ani natchniona ani nie wiadomo jakim cudem. Ot spisana w taki sposób że każdy może ja w dowolny sposób interpretować czego kościół w zasadzie zabrania i grozi ekskomuniką.
To nauka pokazuje że świat to fizyka i chemia...nic więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Zrób konto jeszcze dziś!