Skocz do zawartości
Kika666

Klatwy codzienne

Rekomendowane odpowiedzi

A zeby cie szlag jasny trafil krzyczy do swojego meza rozwscieczona zona. Az cala sie trzesla , bo maz wydal lekkomysnie ,ostatnie pieniadze z domowego budzetu.
Nastepnego dnia ,po tej paskudnej awanturze polaczonej z takimi zyczeniami zony ,jej maz zdrowy czlowiek umiera na apopleksje.
Makabra.
Co sadzicie i myslicie ,o takim bezmyslnym rzucaniu slow ktore moga byc klatwa? Czy to mozliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie wierzę w coś takiego...ale wierzę w złośliwość rzeczy martwych ;p

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) A ja mysle, ze takie bezkrytyczne rzucanie roznych ostrch slow z podtekstem zyczeniowym nie jest obojetne. Slowa typu zebs zdechl, zeby cie pokrecilo itd to nic innego jak klatwa codzienna. Choc wydaje sie , ze mozemy bezkarnie mielic jezykiem co nam slina na jezyk przyniesie, to niezaleznie od tego zawsze sa jakies lub beda konsekwencje. Nawet jesli jest to dla nas jakas nierealna bzdura.
Niekoniecznie to czego nie nie rozumiemy nie znaczy , ze tego nie ma.
Ale jak zwykle kazdy ma wlasne zdanie .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To o czym mówisz, to nie klątwy. To są tzw. myślokształty - czyli negatywna energia, która zwizualizowana może faktycznie przynieść pecha (zakładając, że ktoś w to wierzy). Zanim się taką złością w kogoś rzuci, warto pomyśleć o tym, że "cokowiek uczynisz dobrego lub złego, wróci do Ciebie po trzykroć.." :) Dlatego lepiej chyba wybaczać, niż przeklinać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Zdecydowanie sie z tym twierdzeniem zgadzam , ze ,,lepiej wybaczac , niz przeklinac,,
Bo jakby na to nie patrzyl wybaczac jest zdecydowanie trudniej i oporniej to satysfakcja i korzysci nie do przecenienia.
Natomiast przeklinanie kogos to taka bomba z opoznionym zaplonem ktora wybuchnie moze nie od razu , ale szkody bedza fatalne w skutkach .
A to ze walnie w nas to oczywiste .
Mysle, ze naprawde czasami warto chwilke przystopowac i wlaczyc myslenie. A noz cos madrego przyjdzie nam do glowy. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
to sa przekleństwa klątwy nie ma takiego czzegos jak myslokształtów czy autosugestie
jest to wina demonów i to wykozystuja czarownicy w Afryce czy w wudu ten kto jest w stanie łaski czyli bez grzechu ciężkiego demony nie maja do niego dostępu i dlatego ta klatwa odbija sie i wraca do nadawcy i dlatego w filmach o egzorcystach jak sa świadkowie to kapłani ich spowiadają pisze o tym gloria polo podczs spowiedzi demon traci nad nami władze

co zrobic gdy ktos wypowiedział przekleństwo do nas sa modlitwy MODLITWA O UWOLNIENIE OD PRZEKLEŃSTWA i też trzeba błogosławić mocą Jezusa Chrystusa
jest tego pełno w internecie
jak ktoś mówi do ciebie zostaniesz stara panna kawalerem , jesteś idiota to jest to przekleństwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W rzucaniu klątw nie chodzi o wypowiedzenie pewnej frazy, ale 'naładowanie' jej mocą, by skutecznie zadziałała.
Jeśli ktoś nieświadomie rzuca jakieś słowa, raczej się nie spełnią.
W zaklęciach chodzi o wolę. Bez niej, czyli bez chęci osiągnięcia jakiegoś celu, raczej się nam nie powiedzie.
  • Dziękuje 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

O ile do kogoś bym takie coś powiedziała, to z pewnością byłoby mi przykro, jak by coś się stało ale nie wzięłabym odpowiedzialności za słowa, nie w takich przypadkach.

Być może istnieje jakaś siła energii, dzięki której ludzie potrafią rzucać czary ale jak do tej pory, nikt tego nie udowodnił. Nie znamy świata, nie znamy panujących

sił w Kosmosie, nie możemy więc być pewni, czy coś takiego istnieje lub nie istnieje. Możemy jedynie gdybać i opierać się na własnej wierze jeśli chcemy w to wierzyć.

Swego czasu, uważałam, że coś takiego istnieje i nawet znam kilka przypadków z mego doświadczenia(koleżanki mówiły na mnie czarownica a pewnych słów, niby

zwykłych, codziennych, nie mogłam głośno wypowiadać, bo bały się, że jak je wypowiem, to stanie się tak jak powiem) i tak na przykład, jeden chłopak jadący rowerem

zaczął coś brzydkiego krzyczeć pod moim adresem. Szłam chodnikiem z dwoma koleżankami, to były czasy jeszcze mojej szkoły podstawowej a on zaczął mnie przezywać.

Koleżanki do mnie: Iza, nic z tym nie zrobisz, nic mu nie powiesz? Nie odwracałam się nawet w stronę tego chłopaka a do dziewczyn śmiejąc się odpowiedziałam:

Jak policzę do trzech, obejrzyjcie się w jego stronę. I zaczęłam... jeden, dwa, trzy! Koleżanki  odwróciły się a ten na rowerze poleciał jak długi przez całą ulicę i chodnik, ryjąc

ostro twarzą. Inny przypadek był na terenie szkoły. Chłopaki, jak to chłopaki, zaczepiają dziewczyny, takie "świńskie zaloty" i w tych zaczepkach, potrafili nawet kopnąć, ot

tak sobie dla hecy, żeby zwrócić na siebie uwagę. Jeden mnie tak kopnął i też nic nie powiedziałam. Rzuciłam tylko złowrogie spojrzenie w jego stronę i w myślach

powiedziałam: Obyś jutro się połamał. No i miał za swoje. Na drugi dzień przyszedł do szkoły z ręką i nogą w gipsie.

U mnie działo się to jakby wtedy, gdy ktoś w jakiś sposób mnie skrzywdził ale potrafiłam skierować to i na innych, jakby w obronie.

I tu przytoczę jeden przykład.  Za dzieciaka byłam ciut nie chłopak, taka rozrabiaka co wszędzie wlezie. Byliśmy z dzieciakami z podwórka w niedzielę na terenie przedszkola.

Chodziliśmy tam gdy było zamknięte i zabronione. Jednego razu stróż nas zobaczył na karuzeli, to daliśmy nogę przez płoty. Jeden chłopak nie patrząc na innych, przepychał

się aby szybciej uciec i w ten sposób jedna dziewczyna, zahaczyła dłonią o drut kolczasty. Cofnęłam się do niej, ona w płacz,  krew się leje, uciec nie może...

Nie patrząc na nic, chwyciłam ją pod kolana i dosłownie przerzuciłam przez płot i w tej chwili, stróż chwycił mnie z tyłu za ubrania gdy też chciałam przeskoczyć.

Musiałam coś z tym zrobić i jedyne o mi przyszło do głowy, to moje zakazane słowa. I stróż patrzy na mnie a ja wcale się nie boję i mówię sobie głośno:

Zaraz mnie puści, bo przestraszy się kota a ja ucieknę a stróż dorwie tego, przez którego koleżanka rękę rozwaliła. Oczy zrobił na mnie jak pięć złotych i znikąd

pojawił się kot, czarny oczywiście, miauknął jakoś groźnie i pobiegł sobie, stróż stał jak wryty a ja uciekłam. Jak dopatrzył się w końcu, co się dzieje, znów zaczął nas

gonić ale mi udało się uciec, za to wcześniej wspomniany chłopak, upadł i stróż go dorwał i poprowadził do rodziców.

Edytowane przez hogan
  • Dziękuje 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.11.2012 o 20:06, Kika666 napisał:
A zeby cie szlag jasny trafil krzyczy do swojego meza rozwscieczona zona. Az cala sie trzesla , bo maz wydal lekkomysnie ,ostatnie pieniadze z domowego budzetu.
Nastepnego dnia ,po tej paskudnej awanturze polaczonej z takimi zyczeniami zony ,jej maz zdrowy czlowiek umiera na apopleksje.
Makabra.
Co sadzicie i myslicie ,o takim bezmyslnym rzucaniu slow ktore moga byc klatwa? Czy to mozliwe?

 

Straszne🐁

Musze ograniczyć oglądanie TV, bo zostanę jakimś szamanem od rzucania wyzwiskami w monitor.

Ale moje nie działają, telewizor cały a gostki którzy mnie totalnie wnerwiają mają się dobrze.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja powtorze jeszcze raz , ze to czego nie rozumiemy to  wcale nie oznacza , ze tego  nie ma.  Wypowiadane przez nas slowa w tzw szale posiadaja ogromny ladunek energetyczny  i na serio moga wyrzadzic naprawde wiele zlego .😈 A potem sie dziwimy , ze zdarzylo sie to lub tamto w naszym zyciu . A przeciez z powietrza sie to nie wzielo. Czlowiek uwaza sie za geniusza XXI wieku i ma w nosie wszystko co nie jest zwiazane z czyms namacalnym i rzeczywistym , a szkoda bo w sumie zaprzeczamy istnieniu pewnych prawd zwiazanych z nauka, ktore lacza sie z tym co nie mozemy zobaczyc i dotknac.To bardzo trudny i kontrowersyjny  temat ,😈  budzacy mnostwo pogladow  ktore kloca sie  z nauka i rzeczywistoscia.

  • Lubię to! 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Kika666 napisał:

A ja powtorze jeszcze raz , ze to czego nie rozumiemy to  wcale nie oznacza , ze tego  nie ma.  Wypowiadane przez nas slowa w tzw szale posiadaja ogromny ladunek energetyczny  i na serio moga wyrzadzic naprawde wiele zlego .😈 A potem sie dziwimy , ze zdarzylo sie to lub tamto w naszym zyciu . A przeciez z powietrza sie to nie wzielo. Czlowiek uwaza sie za geniusza XXI wieku i ma w nosie wszystko co nie jest zwiazane z czyms namacalnym i rzeczywistym , a szkoda bo w sumie zaprzeczamy istnieniu pewnych prawd zwiazanych z nauka, ktore lacza sie z tym co nie mozemy zobaczyc i dotknac.To bardzo trudny i kontrowersyjny  temat ,😈  budzacy mnostwo pogladow  ktore kloca sie  z nauka i rzeczywistoscia.

Przemawia to do mnie.   Jednak  by konkretnej, rzeczywistej, realnej osobie życzyć czegoś złego, to unikam, nie odważył bym się nawet. Czemu? bo nie wypasa, czy raczej by nie zaszkodzić.

Co innego pozłościć się na durne wypowiedzi, zachowania, a co innego przejść do konkretów, życząc......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale najgorzej to jak rozumiemy (albo nam się wydaje) bo w szkole nas uczyli, pokazuja filmy dokumentalne i okazuje sie że to kłamstwo ,  absolutnie niemożliwe do wykonania w czasie i z technologia w tamtych czasach. Co ja mówie - dzisiaj jest to niemożliwe !

Filmik :

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można by mnożyć te bzdury które mówią nam naukowcy, nauczyciele. Ale najciekawsze jest to o czym milczą, o czym sie nie mówi, nie prowadzi sie żadnych badań z pewnych okresów historii naszej planety.

  • Lubię to! 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trafiles w samo sedno. Szkoda tylko, ze  takie postrzeganie ma maly odsetek ludzi.🗺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...