Skocz do zawartości
babeleeek

Lekcje wf :)

Rekomendowane odpowiedzi

W tym temacie, możecie mówić, wstawiać zdjęcia z waszej lekcji wf ;)


Ja z dziewczynami to ćwiczymy tak :
[img]http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/429772_2724021215069_1093275631_32191150_1166958601_n.jpg[/img]
[img]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/397800_2724021775083_1093275631_32191151_731886620_n.jpg[/img]
[img]http://a8.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/397928_2724020735057_1093275631_32191149_1251203806_n.jpg[/img]

Przepraszam, za złą jakoś zdjęć.

A Wy jak ćwiczycie na wf?? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja to miałem dziwnie rozmieszczone wfy.
Na końcowej lekcji w środę, pierwszej lekcji w czwartek i ostatnia w piątek.

W środy zawsze miałem zwolnienia z powodu przygotowań do olimpiadki, w czwartki komu chce się wstawać o 8 rano na wf... więc tylko w piątki chodziłem, ale to nie zawsze, pograć w gałę :D

Zazwyczaj standardowo wygląda... 15 minut rozgrzewki, 30 minut grania w coś lub zaliczenia jakichś biegów, pompek itp :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Bąbelek jak już kręcisz Hula to zainwestuj w jakieś porządne, a nie takim plastikowym.
Wypowiadam się bo coś wiem na ten temat.

Ja na WFie często żongluję sobie gdzieś na uboczu bo nie zamierzam grać w halową pół roku.

Oczywiście się przebieram itp. i jak mamy jakieś zaliczenia lub robimy coś innego niż piłka nożna to normalnie uczestniczę w lekcji.

Z piłeczkami nie rozstaję się i zawsze mam je w plecaku :-P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
UWIELBIAM WF. Nie potrafiłabym nie ćwiczyć jak niektórzy cały rok.
W ciągu roku szkolnego mogę nie ćwiczyć 2 razy i to tylko przez naprawdę dobry powód.

`Lecą z mej gęby cumulusów kłęby . ;DD `

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Juggler, ja na ogól nie kręcę Hula, tylko tak nam z dziewczynami trochę zaczęło odbijać na wf więc postanowiłyśmy trochę się zabawić hula i porobić dla zabawy zdjęcia;)
Ja na wf ćwiczę ale 2 tyg przez feriami miałam zwolnienie po anginie. A tak w ciągu roku to ćwiczę, ale nie zawszę;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja + wf - brak związku :P Od bardzo dawna (nawet już nie pamiętam kiedy) załatwiam sobie zwolnienia z wf xD Zawsze to jakiś luz między lekcjami albo szybsze kończenie ich, lub zaczynanie ;)
Z miłą chęcią wstawię kiedyś swoje foto z wf'u xD

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No ja już do szkoły nie chodzę ale na wfie były zaliczenia na ocenę. Kosz (dwutakt), siatkówka (przyjęcie piłki tkz. dyszlem oraz serwis), biegi na 60m, 100m oraz na 300m, rzut piłką palantową, rzut piłką lekarską. No i oczywiście jak nie było zaliczeń to graliśmy w nożną mieszane drużyny z dziewczynami, to samo było w kosza i siatkówkę.

-- 2 maja 2012, o 21:45 --

[b][color=#FFFF00]babeleeek[/color][/b], no no macie ciekawe stroje na WF :-D

[i]Szczęście to płocha istota. Każdy go pożąda lecz niewielu go znajduje.[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Maykon[/b], proszę Cię nie czepiaj się strojów:) akurat nie chciało nam się ćwiczyć a to były ostatnie lekcje wf z tym roku;) tak więc trzeba było to jakoś zapamiętać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przecież ja nie napisałem, że tragedia tylko, że ciekawe

[i]Szczęście to płocha istota. Każdy go pożąda lecz niewielu go znajduje.[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="babeleeek"][b]Maykon[/b], proszę Cię nie czepiaj się strojów:) akurat nie chciało nam się ćwiczyć a to były ostatnie lekcje wf z tym roku;) tak więc trzeba było to jakoś zapamiętać :)[/quote] Twój strój jest bajerancki :) Podoba mi się...

A co do w-f już dawno do szkoły nie chodzę ale jak chodziłem i mieliśmy to ćwiczyliśmy na siłowni. Czasem graliśmy w siatkówkę turnieje na ocenę... w kosza na zaliczenia, rzuty itp....
Hokej na trawie i w sali od w-f, pływanie na basenie, czasami zaliczenia, ale było to dobre bo przynajmniej kondycję miałem, do tego biegi na 50 m, 100 m, 300 m, 500 m czasami na zaliczenie. Specjalnie nie opuszczałem nigdy tych lekcji bo to był jedyny przedmiot jaki tolerowałem w mojej szkole. Nie licząc historii :P
Nie chodziłem na w-f jak byłem chory, albo miałem zwolnienie. Co nie zmieniało faktu że jak nawet miałem zwolnienie na w-f z powodu kontuzji to i tak przychodziłem na lekcje i zawsze coś drobno robiłem. Z takich przyczyn że trenowałem boks...

[color=#0000BF][size=6][b]Mogę wszystko !! Nic nie muszę.[/b][/size][/color]



[color=#BF0000]IDĘ DO PRZODU Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ[/color]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak chodziłem do szkoły to nie omijałem żadnego wf, jedynie jak miałem grypę. Tak to zawsze basen, siłownia, sala.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zawsze lubiłem WF. Pamiętam zaczęło się od ćwiczeń na korytarzu w klasach 1-3. Warunki tragedia, jak tak by porównać do dzisiejszych czasów :mrgreen:

Potem już mieliśmy zajęcia na sali gimnastycznej, małej, bo małej, ale to i tak był komfort dla Nas. Do tego szatnie, gdzie mogliśmy się przebrać. Szkolili Nas głównie jeśli chodzi o piłkę nożną, koszykówkę, siatkówkę i typowe takie biegania, obwody stacyjne itd.

W gimnazjum już była większa różnorodność i akurat trafiliśmy na okres budowania hali sportowej. W końcu mogliśmy pograć na pełnowymiarowym boisku. Sporo też biegaliśmy i ćwiczyliśmy lekkoatletykę. Do tego czasem basen. Były też oczywiście zajęcia, które nie lubiłem, jak chociażby granie w palanta albo hokej taką małą piłeczką.

Liceum to gimnastyka głównie, siatkówka, koszykówka i lekkoatletyka. Nasz nauczyciel nie przepadał za piłką nożną, więc stosunkowo mało graliśmy. Do tego doszła siłownia. Zajęcia były spoko ogólnie i mam dobre wspomnienia ;-)

[center][i]Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną

Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,

Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno

Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.[/i]
[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A ja miałam zwolnienie z wfu od okulisty ze względu na poważną wadę wzroku. I dobrze, bo moja klasa grała tylko w siatkówkę, a ja nie znoszę siatkówki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dawniej to były w-fy grało się w piłkę ,ćwiczyło na przyrządach Dziwię się że teraz młodzież unika w-fu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dlaczego obecnie młodzież nie lubi wf-u Za moich czasów to na lekcje Wf-u się czekało. Grało się w piłkę ,był aerobik, ćwiczenia i co w tym złego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja uwielbiałam lekcję w-f w podstawówce :) Przez całą dalszą edukację miałam zwolnienia bo nienawidziłam biegać!! Teraz trochę żałuję bo kondycja marna :( Dlatego droga młodzieży ćwiczcie i nie unikajcie w-fu :)

[url=http://www.userbars.com/profile/?user=24797][img]http://www.userbars.com/24797/621251/807-1050-userbar837436.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...