Skocz do zawartości
MagicalFire

Zapinanie pasów

Rekomendowane odpowiedzi

co myślicie o zapinaniu pasów ?
zapinacie je ??
Edytowane przez Gość

[center][gg=3]10987972[/gg]

'Może i jestem idiotą, ale nie jestem głupi.' ? Forrest Gump

"Может быть, я идиот, но я не дурак". ? Форрест Гамп[/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
oczywiście, że tak. nie rozumiem jak można nie zapinać pasów..

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kiedyś nie zapinałam... do czasu jak wylądowaliśmy w rowie i prawie wyleciałam przez przednią szybę. od tego czasu zawsze zapinam :angel:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
omg... a ja przeczytałam 'zapinanie PSÓW' i czytam post Marty- okej, a InfanteUndi coś mi nie pasuje.


Zapinam. Mandatu nie chcę płacić i o swoje życie też wolę zadbać. [daruj sobie pisanie do mnie, że niezapięcie pasów uratowało komuś życie- spoko, jest kilka takich przypadków, ale więcej przemawia za tym, aby zapiąć.]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zazwyczaj zapinam, sądzę jednak, że taki nakaz jest zły. Moje życie i sam powinienem decydować czy chcę je chronić zapinając pasy czy też nie. To trochę tak jakby wszystkim na plaży kazać założyć kapoki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mogę czasem zapomnieć o światłach, ale o pasach nigdy nie zapomnę. Wsiadając za kierownicę bez zapiętych pasów czuję się jakby to powiedzieć dziwnie lekko, swobodnie. Od razu wiem, że pasy.

Tak przy okazji tematu. Kiedyś taki filmik znalazłem na YouTube. Wielu pomyśli, że to nie wygląda groźnie, ale prawda jest taka, że gdyby nie pasy bezpieczeństwa, to kolega z filmu już by przez to okno na końcu sam nie wyszedł.

[youtube]http://www.youtube.com/v/DU61MsU9CTs[/youtube]
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jako kierowca zapinam zawsze, nawet jako pasażer też zapinałem ,to me bezpieczeństwo i polecam każdemu.

[center][img]http://i45.tinypic.com/wqv5lh.gif[/img][/center]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Moje życie i sam powinienem decydować czy chcę je chronić zapinając pasy czy też nie. [/quote] Niekoniecznie rozchodzi się tylko o Twoje życie.
Jeżeli jesteś kierowcą, w przypadku nagłego zdarzenia na drodze, nie mając zapiętych pasów Twoja kontrola nad pojazdem spada kilkakrotnie.
Dodatkowo jeżeli nie jedziesz autem sam (głównie tyczy się pasażerów), w przypadku takiego samego zdarzenia Twoje bezwładnie latające po samochodzie ciało może narobić całkiem sporych szkód z zabiciem innych pasażerow włącznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zawsze zapinam.
ostatnio zycie mi uratowaly przy dachowaniu ;/

[url=http://bfbc2.statsverse.com/stats/pc/amorek%252epl][img]http://bfbc2.statsverse.com/sig/detail4/pc/amorek%252epl.png[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="PLANETA"]Ja jako kierowca zapinam zawsze, nawet jako pasażer też zapinałem ,to me bezpieczeństwo i polecam każdemu.[/quote] Jestem jak najbardziej za. Też zawsze zapinam pasy, weszło mi to tak w krew, że nie umiem bez nich prowadzić. Chociaż trzeba przyznać, że ich brak mojemu krewnemu uratował życie, ale to są rzeczywiście wyjątki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli jadę jako kierowca to pasy mam zapięte, jakoś tak z przyzwyczajenia to robię, ale jeśli jadę jako pasażer to rzadko się zdarza żebym się zapięła. Ewentualnie jak gdzieś widzę policję to wtedy sięgam po pas i palę frana ze jestem zapięta i nie łamię przepisów :P

[b]Piszę poprawnie po polsku![/b]

Edit. O ile słownik w telefonie sam czegoś nie poprawi po swojemu :P

[img]http://koszatniczka.org/images/signatures/20480348124bbf92c6ca8e9.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="patrizie"]Ewentualnie jak gdzieś widzę policję to wtedy sięgam po pas[/quote] haha, czasem to lepiej nie majstrować nerwowo przy pasie, tylko lepiej jechać dalej w takiej samej pozycji- mniejsze prawdopodobieństwo, że się połapią.

no cóż, jadąc ze mną to nie ruszę jeśli delikwent nie zapnie pasa [; upartam jest :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="młoda"]haha, czasem to lepiej nie majstrować nerwowo przy pasie, tylko lepiej jechać dalej w takiej samej pozycji- mniejsze prawdopodobieństwo, że się połapią. [/quote] Ja zanim swojemu wbiłam do głowy jazdę z pasami [a tak naprawę to koniec końców pomógł mandat, więc nie wiem, czy jeździ tak, dlatego, że musiał zapłacić, czy dlatego, że prawie mu łeb urwałam] miałam taką sytuację. Nie zauważyliśmy w porę drogówki i w nerwach łapałam Maćkowi za pasy, bo on łapy na kierownicy. Policja to oczywiście zauważyła, ale tylko się z nas śmiali :mrgreen:
Na początku za każdym razem był ryk o pasy, ale teraz już nawet nie muszę być tak uparta, bo jest spokój.
Za to kiedy jeszcze pracowałam na policji kilka razy byłam podwożona do domu przez różnych policjantów. Żaden nie zapinał pasów..

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem tego zapinania pasów ze względu na policję która może wlepić mandat.
Powinno to leżeć w naszym interesie by zabezpieczyć się przed ewentualnym wypadkiem.
Bardzo rzadko jeżdżę samochodem ale pasy zapinam za każdym razem.

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="matra"]Za to kiedy jeszcze pracowałam na policji kilka razy byłam podwożona do domu przez różnych policjantów. Żaden nie zapinał pasów..[/quote] no to akurat nie dziwny dla mnie widok. mój ojciec również nie zapina po dzień dzisiejszy... chyba, że dalej w miasto rusza, i chyba akurat ja obok siedzę.

a Grzesiek to już w ogóle by nie zapinał- czy jedzie jako pasażer, czy kierowca. boshe... ile ja się nawrzeszczę, ile on się z tych moich krzyków nacieszy. raz prawie mandat dostał za to, cóż... nie nauczyło go to niczego. a ja nie mam zamiaru za niego płacić.

zresztą przy moim tempie jazdy to lepiej zapinać. haha.
[quote="Atena"]Nie rozumiem tego zapinania pasów ze względu na policję która może wlepić mandat. [/quote] aj Anet, jest tak i się mówi trudno. stówa piechotą nie chodzi, a ja nie mam ochoty im płacić.
zresztą.. ja już nawet bez pasu jeździć bym nie potrafiła. przyzwyczaiłam się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja nie znoszę pasów. Mam chorobę lokomocyjną i kiedy coś mnie krępuje w okolicach szyi i brzucha, to niestety jest jeszcze gorzej :)
Już jako dziecko miałam i nie przeszło mi to cholerstwo, w dodatku jest dość silne ;/

Mój tata za to wszystkim przypomina o pasach, a sam nie zapina, bo nie musi. Co za hipokryzja... -.-

[img]bannedimg[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Niedotykalna"]Mój tata za to wszystkim przypomina o pasach, a sam nie zapina, bo nie musi. Co za hipokryzja... -.-[/quote] tata nie chce mandatu zapłacić i tyle :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jako kierowca zapinam pasy i sam każę zapinać pasażerom. Ale jeżeli jadę jako pasażer, to jak zwrócę na to większą uwagę to się zapnę (no albo ktoś mi zwróci uwagę).

Ktoś wyżej dobrze napisał, że w razie czegoś niezapięte pasy utrudniają kontrolę nad pojazdem. Wolę nie ryzykować ; )
Edytowane przez Gość

Scypion Alvaro No.1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="deviant"]w razie czegoś niezapięte pasy utrudniają kontrolę nad pojazdem[/quote] Nie zgodzę się. Mam porównanie bo jeżdżę teraz w pasach i mam o wiele gorszą kontrolę nad pojazdem jak i mniejszą koncentrację, bardziej się boję teraz sytuacji na drodze niż wcześniej. Trzeba poruszyć jeszcze jedną ważną kwestię - w starych samochodach, takich jak mój pasy wyrządzały więcej szkody niż pożytku, w nowych pojazdach są odpowiednio skonstruowane, czasem trzeba przesunąć się szybko do przodu podczas ograniczonej widoczności aby dokładniej zobaczyć gdzie się pobocze zaczyna lub czy ta dziura która się zbliża nie urwie nam całej belki... Pasy w tym momencie reagują natychmiastowo, nie mają wyczucia, szarpią i człowiek zostaje unieruchomiony. Pasy w nowszych modelach są inteligentne, reagują wtedy kiedy trzeba a nie będę za każdym razem zapinał i odpinał pasów i to jeszcze podczas jazdy. Wiecie co się działo z człowiekiem przy mocniejszym uderzeniu w takich pasach? miał łamane żebra które przebijały płuca a czasem i serce ponieważ pas się rolował i robił się z niego sznur. Dowiedziono że pasy wcale nie ratują życia a wręcz przeciwnie.
[quote="efer"]przypadku takiego samego zdarzenia Twoje bezwładnie latające po samochodzie ciało może narobić całkiem sporych szkód z zabiciem innych pasażerow włącznie.[/quote] o to właśnie chodzi a nie o Twoje bezpieczeństwo, zwłoki nie maja latać po puszce bo jeszcze zrobią komuś krzywdę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zielony, w sytuacji krytycznej na drodze może zdarzyć się, że zamiast próbować zapanować nad pojazdem, przez działające na Twoje ciało siły będziesz przewalał się po siedzeniu pasażera, oglądał z bardzo bliskiej odległości przednią szybę, bądź mimowolnie próbował utrzymać swoje ciało na siedzeniu. Po prostu w takich sutuacjach pasy znacznie poprawiają zdolność reakcji. O taką kontrolę chodzi.
[quote]Dowiedziono że pasy wcale nie ratują życia a wręcz przeciwnie.[/quote] Bardzo chętnie zapoznałbym się z metodami takich badań (na korzyść czy niekorzyść pasów bezpieczeństwa) i czynnikami które są, a które nie są brane w nich pod uwagę. Bo cały proces wypadku oraz akcji ratowniczej jest według mnie dość skomplikowany a każdy przypadek inny, jak na ustalenie jakichkolwiek reguł.
Np swego czasu dowiedziałem się, że po wypadku i akcji ratowniczej zaciera się lekko wiedza na temat mechanizmu urazów ofiary i ciężko stwierdzić jednoznacznie konkretny powód i sposób ich powstania a sama analiza jest mocno ograniczona.

W ramach ciekawostek... na 6 lat obecności na miejscu wszelkiej maści wypadków raz zdarzyło mi się gościa, którego z pewnością zabiły tylko i wyłącznie pasy a który przeżyłby gdyby ich nie zapiął, zapakować do wora. I to w dwóch kawałkach ;) Po prostu wyrwany (zahaczony) został słupek z mocowaniem pasa, który to podzielił pechowca na dwie części. Gdyby nie pas zakładając pesymistyczną wersję skończyłoby się na zadrapaniach.
Za to przykładów kiedy to niezapięte pasy uratowały życie już mógłbym podać więcej, jednak cały czas zaliczyłbym je raczej do wyjątków.

Poza tym trzeba pamiętać że pasy są jedynie jednym z powiązanych ze sobą elementów całego układu bezpieczeństwa (z ustawieniem fotela i zagłówka włącznie). Układu, który generalnie ratuje życie.

...jak działa poduszka powietrzna na człowieka z niezapiętymi pasami? ;)
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja zapinam gdy mi kierowca zwróci uwagę i gdy jadę z przodu - na miejscu pasażera - a tak to nie zapinam gdy jadę z tyłu (wyjątkiem jest przypadek gdy nie mam zaufania do kierowcy bo jeździ brawurowo zamiast profesjonalnie).
[quote="Zielony34"]miał łamane żebra które przebijały płuca a czasem i serce ponieważ pas się rolował i robił się z niego sznur[/quote] Nie mając zapiętego pasa częściej bywa że np. wyleci przez okno. Wolisz wtedy żyć czy nie żyć ?
[quote="Zielony34"]o to właśnie chodzi a nie o Twoje bezpieczeństwo, zwłoki nie maja latać po puszce bo jeszcze zrobią komuś krzywdę.[/quote] Dokładnie taki sam wniosek wyciągnąłem czytając wszystkie posty w tym temacie.
[quote="efer"]...jak działa poduszka powietrzna na człowieka z niezapiętymi pasami? [/quote] Człowiek działa z większą siłą na poduszkę (czy też na odwrót tj. poduszka będzie działać z większą siłą na człowieka czego skutkiem mogą być obrażenia głowy?) przez co może nawet...przebić ? :>
Edytowane przez Gość

"[i]Why do you have to be like others?[/i]" ( www.youtube.com/watch?v=Ect56804xfA )

Szukasz graczy do grania w MultiPlayer? Zajrzyj tu: [color=#008000]http://scypion.pl/viewtopic.php?f=58&t=14655[/color] !

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Człowiek działa z większą siłą na poduszkę (czy też na odwrót tj. poduszka będzie działać z większą siłą na człowieka czego skutkiem mogą być obrażenia głowy?)[/quote] A no dokładnie.
Poduszka kończy się napełniać osiągając założoną odległość od kierowcy przypiętego pasami. Kiedy pasy są odpięte w momencie uderzenia ciało kierowcy dość gwałtownie zmniejsza odległość, przez co obrywa on z potężną siłą poduszką w fazie "wybuchu" w głowę, działając na szczęki, nos, kręgosłup szyjny i żebra, o głowie nie wspominając. Dalej, kierowca odbija się i obrywa po raz drugi uderzając ponownie z potężną siłą w zagłówek fotela i narażając na ogromne uszkodzenia ponownie swoją czaszkę, kręgosłup i mózg.

Dlatego tak ważne jest by pamiętać, że pasy są tylko jednym z powiązanych ze sobą elementów systemu bezpieczeństwa pojazdu. Które pozbawione "współpracy", czy też oddzielone od siebie potrafią bardzo szkodzić.

Osobiście obecnie stawiam na zapinanie pasów, chociaż wątpliwości co do ich zbawiennej i jakże nagłaśnianej funkcji mam sporo ;)
Nie mówiąc już o hasłach typu "zginęli, bo nie mieli zapiętych pasów", do których zawsze podchodzę z dystansem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na ogół zapinam pasy. Często, jak siedzę z tyłu, to nie ma tam pasów, w starszych samochodach. Nie wiem, czy jak siedzę z tyłu i tam są pasy, to mam obowiązek je zapinać. Jak to jest? Jak siedzę z tyłu i są pasy i kierowca zwróci mi uwagę, to wtedy je zapinam.
Uważam, że kierowca powinien zapinać pasy, zwłaszcza jak ma pasażerów, bo jest odpowiedzialny nie tylko za swoje życie.
Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Lucy Hannock"]czy jak siedzę z tyłu i tam są pasy, to mam obowiązek je zapinać. Jak to jest?[/quote] powinnaś zapinać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...