Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Co hodujecie lub co hodowaliście?
Zwierzątka jakieś czy też może roślinki?
Edytowane przez Gość

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kiedyś miałem chomika :-P Tyle, że sprytny był jakie nie wiem... Bo klatka miała malutkie otworki a jednak nie wiadomo którędy wychodził sobie na noc się przejść ;P I nieraz przychodził po 2 dniach ... Zapomniałem dodać, że miałem parke.. I wiadomo, że jak parka to problemy ;) Także po 2 latach sprzedałem chomiki bo trochę się to niekontrolowane zaczynało robić ... a że mi stado nie było potrzebne to nie miałem wyjścia. W sumie może jeszcze sobie kiedyś kupie takiego chomika ale tym razem to raczej jednego :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]Matrix[/b], ja również miałem chomika, na początku nie miałem gdzie go trzymać to wpadłem na pomysł by go dać do drewnianej klatki xD całą wyżarł i uciekał co noc za szafy :-( nie przespane noce...

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie miałam, nie mam i nie będę miała. kiedyś się zastanawiałam nad założeniem w przyszłości hodowli astów, ale jednak odeszłam od tego pomysłu - ciężki kawał chleba, wiele roboty, trzeba zwierzakom poświęcić praktycznie cały wolny czas plus do tego wyjazdy na zawody/wystawy etc. do tego bardziej intensywny ze względu na większą ilość psów w domu psi zapaszek.. nieee (:

choć swoją drogą to musi być fantastyczne, mieć obok siebie tyle wesołych mordek do wycałowania (:

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam chomika i psa ;]
Też chomik mi kiedyś zwiał z klatki, ale z siostrą szukaliśmy i ZNALEŹLIŚMY :P
Jest to już mój 2 :P

[img]http://iv.pl/images/16979701038601218930.png[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
czego ja nie miałam ze zwierząt domowych
tak miałam skoczki afrykańskie , chomika , szczura , świnki morskie,psa ,koty
świnek morskich to dosyć dużo miałam ,ale małe szybko poszły to temu to temu i dośc szybo poszły
teraz tylko został pies (mój) i kot (nie mój nie lubie go)

[color=yellow][b]Tylko ?ycie po?wi?cone innym warte jest prze?ycia.[/b][/color][/shadow][shadow=green] Zosta?am sprowadzona na z?a drog?, ale bli?ej mi do dobra ni? z?a.[/shadow] http://kagarolinka.wrzuta.pl/audio/kULpkkNtIp/friends-naucze_cie_zyc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze dodam że jak byłem młodszy to miałem papużki nierozłączki, faliste oraz kanarki

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
a przepraszam, temat traktuje o [b][url=http://pl.wikipedia.org/wiki/Hodowla]hodowli[/url] [/b], czy o tym kto miał kiedy jakie zwierzątka? o_O

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
U mnie hodowano kiedyś papużki faliste :-)
Jej, widok małych pisklaków które wykluły się z jajek i potem obserwanie ich
wzrostu jest bezcenny :D

But we're never gonna survive, unless... We get a little crazy.



[img]http://kroliki.net/images/banner.gif[/img]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gdy byłam mniejsza moj dziadek (swietej pamieci) mial nasionka pewnych kwiatków. Uprosiłam mame zeby pozwoliła mi je posadzic. Dala mi pudełka jakies stare i troche ziemi. Podlewałam, pielegnowałam i dogladałam do nich codziennie po szkołe ;) zaczeły rosnac. Były juz takie malitenki łodyzki i dwa zielone listki. Wchodze do domu pewnego dnia a na parapecie siedzi moj kochany kot i własnie konczy jesc moje roslinki!!!!!! popłakałam sie ;( i juz nigdy nic nie posadziłam!! hehe ;) smieje sie z tego to tej pory hehe ;)

~~$^^..:: uwierz w miłość a poznasz co to ból::..^^$~~



http://s8.metaldamage.onet.pl/c.php?uid=151024

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem w trakcie hodowania mojego zwierza, krolika miniaturke (ech to budzenie w nocy i walanie w klatke, domagajac sie jedzenia) oraz moge zaliczyc mojego brata :mrgreen:
co do roslin.. to jak to powiedziala mamuska: " Ty to nawet potrafisz kaktusa ususzyc" :lol:

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Carlito"]Co hodujecie lub co hodowaliście? [/quote] nic nie hoduje już. miałam 2 króliki miniaturki (sylwik, rozumiem Cię :mrgreen:), miałam chomika też, ale to dawno było :P
[quote="sylwik666"]co do roslin.. to jak to powiedziala mamuska: " Ty to nawet potrafisz kaktusa ususzyc" :lol: [/quote] to tak jak moja :D

Niektóre kobiety są po to, by je wielbić, inne - żeby je bzykać. Problem mężczyzn polega na tym, że ciągle mylą pierwsze z drugimi (Jonathan Carroll)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kiedys mialam chomiki , ale rozbiegly sie po domu i tyle je widzialam , zostaly tylko ponadgryzane kable i meble po nich :lol:
od 6 lat mam psa (kundelka)jest slodki , ale szuka zaczepki wsrod dwa razy wiekszych psow od siebie , a to mu nie zawsze wychodzi na dobre :confused:

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zwierzątek to ja miałam od groma..
aktualnie hoduje szczurka i psa..
roślinek nie hoduje,
bo co się wezmę za ich hodowle to zaraz mi więdną, usychają.. :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="Baba Jaga"]bo co się wezmę za ich hodowle to zaraz mi więdną, usychają.. [/quote] to tak jak u mnie , zostaly mi dwa kwiatuszki .
z tamtymi ,ktore padly pewnie za malo rozmawialam :lol:

http://princeofdeath666.wrzuta.pl/film/eLapfXfbhe/vnv_nation_-_illusion

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
mam hodowle rybek akwariumowych welonek i mieczykow sa tez glupiki w sloiku

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja od czasu do czasu choduje sobie papryke fasole i groch :P

[url=http://www.fodey.com/generators/animated/ninjatext.asp][img]http://r3.fodey.com/1c34a87c22d36478ba68dc45ce5be54e6.1.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
no co do roślinek to też kiedyś hodowałam taką jedną wdzięczną o bardzo ładnych liściach hrhrhr <-:[ pięć ich mi urosło, a jedna nawet się wybiła na jakieś 70 cm, ale niestety korzyści z nich nie miałam żadnej, bo z konsumpcją wyprzedził mnie paciorkowiec ): kiepska ze mnie zielarka.. (;

[center][url=http://www.fundacja-ast.pl/][img]http://www.fundacja-ast.pl/images/stories/inne/bannerAST3.jpg[/img][/url][/center]


http://www.martajarmula.pl/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja jeszcze u siebie na działce hoduje len :-P

[url=http://www.fodey.com/generators/animated/ninjatext.asp][img]http://r3.fodey.com/1c34a87c22d36478ba68dc45ce5be54e6.1.gif[/img][/url]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote]Co hodujecie lub co hodowaliście? [/quote] Ekhem pamiętam w podstawówce hodowlę rzeżuchy :-) Na początku mi się podobało jednak po jakimś czasie wydziela taki nieprzyjemny zapach - po kilku dniach rodzice wyrzucili ją do kosza ;] Po długiej przerwie, na któreś -naście urodziny dostałem małego kaktusa, którego mam zresztą do dziś. Jest on idealnym wyborem ponieważ nie trzeba go często podlewać i wytrzymuje rózne skoki temperatur (np otwieranie okna, zimą - ciepło z grzejnika itd..). Hmm więcej grzechów nie pamiętam ;-) [quote="PolHere"]Zwierzątka jakieś czy też może roślinki?[/quote] Powyżej wspomniałem o roślinkach. Hmm hodowla zwierzątek? Nic specjalnego - w dzieciństwie mielismy z siostrami 2 chomiki, które nocami szalały a w dzień spały ;] Siorki oddały je koleżankom - dalszych losów gryzoni nie znam :-) Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="kuriaki"]2 chomiki, które nocami szalały a w dzień spały ;] Siorki oddały je koleżankom - dalszych losów gryzoni nie znam :-)[/quote] Nic mnie w tym nie zdziwiło chomiki już tak mają :mrgreen: też miałem chomiki spali w dzień jeżeli mogli :mrgreen: ja zawsze je na rączkę brałem hehehe nie kiedy puściłem by sobie polatali w takiej kuli dla nich, dla chomików...
No a w nocy cyrk się zaczynał, jak taki uciekł i po meblach uciekał :mrgreen:

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote="PolHere"]nie kiedy puściłem by sobie polatali w takiej kuli dla nich,[/quote] Ja nazwałem to błędnym kołem. :lol: Jeden z naszych chomików (o ciemnym ubarwieniu) potrafił rozwinąć tam zabójcze prędkości :D Nie polecałbym budzić tych gryzoni ponieważ zazwyczaj potrafią nawet ugryźć za palca. Siostra spróbowała i do dziś ma małą bliznę na kciuku :mrgreen: Inna sprawa, że niektóre chomiki mają tendencję do zachowań typowych dla dziko żyjących stworzeń - stąd częste ich ucieczki :-) Pamiętam do dziś jak pewnego dnia coś zaczęło szemrać w kuchni (za kuchenką). Mama myślała, że to mysz i zaczęła mocno uderzać w blachę by przegonić szkodnika :-) Wszyscy się potem śmialiśmy gdy okazało się, że po odsunięciu kuchenki ujrzeliśmy wystraszoneo chimika, który skulony czekał na pewną śmierć :lol: Ech, takkkk chomiki to urwisy :D Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[b]kuriaki[/b], chomik potrafi ugryźć mnie też ugryzł bo ja go chwyciłem do rączki i mówiłem takim basem słowa " nie [b]BÓJ[/b] się " jak mnie ugryzł to krew leciała :mrgreen: historię z ucieczką miałem podobną lecz nie za kuchenką a za meblościanką a było to tak,
miałem 2 chomiki lecz niestety akwarium mi pękł a miałem w nim te gryzonie tak więc na tydzień włożyłem je do drewnianej klatki :mrgreen: mój błąd, nie widziałem że wygryzają ją, no i pewnego razu budzę się o 4 i coś szmera obudziłem mamę ona powiedziała że to pewnie mysz i się bała :D gryźli gryźli, w końcu podszedłem do klatki mojej drewnianej widzę 1 chomika tylko i sobie zaraz pomyślałem to musi być ten drugi, zanim go złapałem minęło 1,5 godziny bo całe meble trzeba było przesunąć bo z końca na koniec uciekał...
Pamiętam ta noc była okrutna...

LECH

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
O ludzie ile tego już się przewinęło przez mój dom, a więc tak:
- zawsze był jakiś pies albo 2
- koty i to po kilka
- wrona
- chomiki
- świnki morskie
- fretka
- szynszyl
- rybki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


×
×
  • Dodaj nową pozycję...