Strona 1 z 1

Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 28 wrz 2011, o 00:51
autor: Maura
Co było powodem zakończenia Waszego związku?
Czy obwiniasz się z tego powodu?

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 28 wrz 2011, o 11:33
autor: Niedotykalna
Oj już nie pamiętam. Tamte związki i tak były niedojrzałe, nie traktowałam ich poważnie. Nigdy się nie obwiniałam, bo dzięki tym rozstaniom trafiłam na kogoś, w kim warto ulokować swoje uczucia. Jak więc mogłabym żałować czegoś, co wyszło mi na dobre? ;)

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 29 wrz 2011, o 09:41
autor: Patrizie
Byłam w wielu związkach, ale takich prawdziwych miałam tylko 2. Otóż mam jakiegoś niefarta, bo za każdym razem jak kończyłam związki strasznie raniłam partnerów, gdyż za każdym lada moment każdy z nich miał mi się oświadczyć, już nawet pierścionki mieli kupione. Cóż, historia może lubi się powtarzać xD
Nigdy się za nic nie obwiniam. No chyba, że za to, że kogoś zraniłam i tyle.
Przy pierwszym poważnym związku zakończyłam wszystko, bo nie do końca ufałam osobie z którą byłam. Rzadko się kłóciliśmy , byliśmy "idealną parą" ale po co być z kimś komu się nie ufa?
Drugi związek... Na początku było pięknie, potem on zaczął pracować w innym mieście. Z chwili na chwile coraz rzadziej się widywaliśmy, on stał się pracoholikiem i praca zawsze była na pierwszym miejscu. Uczucie wygasło.

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 29 gru 2011, o 18:58
autor: whisky/f3n
wszystko było ok. za plecami poszła do mężatego z dzieckiem, potem chciała wrócić bo byłem jej potrzebny by przygotować ją do nauki przed maturą i egz zaw. (w jakiś sposób to miało miejsce, miałem słabość do niej-tak wiem głupi jestem ale mam nadzieję że z tym wyprzedziłem was) by następnie poszła do innego. nie rozmawiamy, nie widujemy się, między nami jest tylko coś takiego jak gniew

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 30 gru 2011, o 00:35
autor: MagikLBN
Cóż...najbardziej dotkliwym z rozstań było dla mnie rozstanie przez pojawienie sie innego typka... :/
Ta dziewczyna z ktora bylem znaczyla dla mnie wszystko...nie bylo nikogo wazniejszego od niej chociaz nie jedna osoba chciala mi to zburzyc i wmawaialy mojej drugiej polowce ze ja zdradzam, ze jaki to ja nie jestem kobieciarz. A prawda byla taka ze swiata poza niej nie widzialem. A gdy pojawil sie tamten to to dopieczetowal tylko mysli mojej dziewczyny o zerwaniu...
Mozna byloby powiedziec ze wygral lepszy ale chyba ona sama w to do konca teraz nie wierzy...

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 4 sty 2012, o 22:21
autor: Milka
hmmm fajnie niby ok, ale jak wkracza zazdrość jego stwierdzam ze to nie ma sensu. jak wchodzi chora zazdrość to już dla mnie przesada

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 13 sty 2012, o 11:30
autor: kokos
Mam za soba kilka zwiazkow, wiec i powodow jest kilka. Alkohol, nadmierna zazdrosc, zdrada, zbyt slabe uczucie. Aaale, po co to rozpamietywac, lepiej myslec, ze to bylo i sie nie powtorzy, a nastepny bedzie tym jedynym :D

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 14 sty 2012, o 16:57
autor: Patrizie
Po przeczytaniu posta, którego napisała Kokos przypomniało mi się o alkoholu. Też z tego powodu zrywałam. Byłam np. z jednym gościem, bardzo krótko jednak, bo pił. Na początku było fajnie, wszystko elegancko i normalnie, aż nie pokazał popisu co to on potrafi. Poszliśmy na bilard to siedział przy barze, narąbany w 4 dupy i bajerował kelnerkę. Zapomniał o moim istnieniu itp. Zresztą jak się spijał to jakiś inny człowiek w nim siedział chyba, no i miał paranoje jakieś, zwidy, itp. Nie wytrzymałam i urwałam kontakt.

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 7 lut 2012, o 20:35
autor: babeleeek
Ja będąc w związku z chłopakiem, mieliśmy parę rozstań. 3 razy rozstawaliśmy się z jego winy, a z jego tłumaczeń dlaczego, tłumaczył to, że jest zbyt młody na stały związek, na ślub, itp. Później koledzy ( według mnie ) wmawiali mu, żeby jeszcze się nie angażował, żeby się wyszalał, a raz ktoś mu powiedział, że ja pisałam do kolegi "misiaczku, kochanie". Później się też dowiedziałam, że ktoś mu powiedział, że przylizałam się z jego najlepszym kolegą, co było nieprawdą. To było z jego winy.
A z mojej, to był mój błąd, bo źle zinterpretowałam jego słowa, a że i tak byłam już lekko nabuzowana, emocje wzięły górę.
I tak rozstawaliśmy się 4 razy.

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 7 lut 2012, o 20:58
autor: fantazja.
Nefertari pisze:Co było powodem zakończenia Waszego związku?
Ostatni związek zakończył się tym, iż zostałam uderzona w twarz.
Nefertari pisze:Czy obwiniasz się z tego powodu?
Niee!

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 7 lut 2012, o 22:00
autor: babeleeek
Współczuję Ci Fantazjo:(

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 8 lut 2012, o 11:19
autor: Balaganiaz
W ostatnim związku, to była zdrada z jej strony, bo znalazła sobie "tego lepszego".
A przedostatnio to można powiedzieć, że obojgu nam ta iska zgasła.

Re: Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 23 lip 2013, o 20:21
autor: Anja
Mój pierwszy związek zakończył się z powodu...no właśnie...bez konkretnego powodu. Kilka lat razem i świadomość, że to nie ten, to nie człowiek do końca życia. Decyzja zerwania była przemyślana i nie pojawiła się nagle. To po prostu nie była miłość na całe życie. Nie potrzeba zdrady żeby zakończyć związek.

Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 5 mar 2017, o 01:09
autor: Fajtula
Dziwne, że samych związkowych startów było przynajmniej kilka, a finiszów doczekały się zaledwie dwa. :D Jeden bez ekscytacji, na zasadzie niedozobaczenia, a drugi wieloskładnikowy z udziałem najpierw odległych osób trzecich, potem troszkę bliższych, aby ostatecznie dyplomatycznie wymierzyć siarczystego i podsumować opowieść. Do dziś wszystkie ekscesy wspominam z entuzjazmem. :D

Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 5 mar 2017, o 08:23
autor: Fedorowicz
Maura pisze: Co było powodem zakończenia Waszego związku?
Czy obwiniasz się z tego powodu?
Powodem zakończenia związku może być na przykład brak środków utrzymania spowodowany utratą pracy, ekstremalnie długi czas pracy, nieleczone z braku środków choroby i w rezultacie-śmierć, alkoholizm i narkomania, eksmisje na bruk, bezdomność, wyjazd na zachód w poszukiwaniu zatrudnienia, czyli emigracja za chlebem.W USA rozpadają się całe rodziny, bo trzeba wyjeżdżać za pracą do innego stanu. Miliony ludzi starych żyje i umiera w samotności, bo więzi rodzinne rozpadły się już dawno z tych samych powodów (kapitalizm).Zjawisko samotności, a przez to i ryzyko przedwczesnej śmierci samotnych, jest coraz dotkliwsze. Wpływ na to ma atomizacja społeczeństwa, zanik więzi, kłopoty z nawiązywaniem przyjaźni w „realu” i kult kariery. Badacze przewidują, że w 2020 roku będziemy mieli do czynienia z epidemią samotności, która zdziesiątkuje „starsze, zmęczone i nikomu niepotrzebne warstwy społeczne”.

Kres bycia we dwoje- przyczyny Waszego rozstania

: 28 lut 2018, o 18:03
autor: MrMarcelina
Zazwyczaj powodem było gasnące uczucie. Coś co było długotrwałe i mimo starań nie potrafiło w nas już urosnąć na nowo. W takich momentach najlepiej jest się rozstać. No i mimo przyzwyczajenia i strachu przed zakończeniem pewnego etapu nie powinniśmy tego przedłużać. Często takim oszukiwaniem się można zrobić sobie większą krzywdę. Zwłaszcza, że każdy koniec jest nowym początkiem. Jest tak z każdym etapem naszego życia. Zmian nie można się bać, przeczytałam o tym nawet w tym artykule: http://www.kobiety.pl/lifestyle/koniec- ... y-poczatek Warto poczytać bo daje do myślenia, mnie pomogło spojrzeć na to z innej strony.