Wskazówki ogólne na temat techniki pisania

Awatar użytkownika
karkius
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1261
Rejestracja: 19 lut 2012, o 23:48

Wskazówki ogólne na temat techniki pisania

Post autor: karkius » 14 mar 2012, o 11:39

1. Przeczytaj uważnie temat (jeśli trzeba nawet kilka razy) zwracając uwagę, co jest w nim istotne, jak należy go rozumieć i w jakiej formie przedstawić (jeśli w temacie nie określono już formy).
2. Jeśli nie rozumiesz tematu (wydaje Ci się niejasny), proś nauczyciela o dodatkowe wyjaśnienia.
3. Pamiętaj, że czasem na jedno pytanie zawarte w temacie wypracowania mogą być różne odpowiedzi. Ważne jest, by swoją odpowiedź umieć uzasadnić.
4. Staraj się rozłożyć pisanie wypracowania chociaż na dwa etapy (chodzi o dni, w ostateczności o godziny pisania).
5. Najpierw zastanów się, co chciałbyś /-abyś/ napisać i zanotuj swe „luźne” myśli i różne uwagi w brudnopisie. Przygotuj ewentualne materiały, cytaty i słowniki.
6. Wróć do tego, co napisałeś /-aś/ na drugi dzień (lub po kilku godzinach tego samego dnia); starając się wszystko uporządkować według sporządzonego planu.
7. By praca nie była chaotyczna, niech Twój plan wyznacza kolejność omawiania najważniejszych spraw.
8. Posługując się planem, napisz pracę na brudno „przywołując” często temat w trakcie pisania.
9. Czytaj głośno co napisałeś /-aś/, starając się poprawić wszelkie dostrzeżone błędy.
10. Jeśli to możliwe, przeczytaj pracę komuś z dorosłych i przemyśl ewentualne uwagi.
11. Przepisz pracę na czysto, pamiętając o jej szacie graficznej, w tym o akapitach zaczynających każdą nową myśl, każdy punkt planu.

ŻELAZNE ZASADY

- Pisz na temat.
- Bądź oryginalny! Redagowanie wypracowania to pewien rodzaj pracy twórczej. Miej ambicję, by Twoje wypracowania, zachowując kryterium poprawności, były oryginalne.
- Redagując jakąkolwiek formę wypracowania, staraj się mieć na uwadze, że przekazujesz informacje na temat spostrzeżeń, wydarzeń, doznań i przeżyć, ocen i racji.
- Bądź interesujący! Postaraj się tymi informacjami zainteresować odbiorcę i przekonać go do nich.
- Wykaż swój szacunek dla odbiorcy Twego wypracowania i dla języka ojczystego (staraj się wyrażać w sposób jasny i zrozumiały, korzystaj z bogactwa środków językowych, unikaj błędów ortograficznych).


Nie poprawiaj tekstu wypracowania bezpośrednio po napisaniu. Zrób to na drugi dzień, w ostateczności po kilku godzinach.

CZĘŚCI SKŁADOWE WYPRACOWANIA

I. WSTĘP

Możemy w nim nawiązać do tematu (wprowadzić w temat), zainteresować tym co mamy do powiedzenia, zasygnalizować sprawę, która „leży nam na sercu” i dlatego chcemy o niej pisać, powiedzieć, co skłoniło nas do podjęcia tego tematu, przedstawić problem, osobę, zainteresować wydarzeniem itp. Wstęp uzależniamy od formy wypowiedzi, często również od tematu.

II. ROZWINIĘCIE

Stanowi główną część pracy, właściwe opracowanie tematu, jego uzasadnienie, wykazanie się znajomością zagadnienia, próbę obrony jakiegoś stanowiska, udowodnienie jakiejś racji, przedstawienie ciągu wydarzeń itp.

III. ZAKOŃCZENIE

Zawiera osobiste odczucia i wrażenia, ukazuje nasz punkt widzenia zagadnienia, stanowi wnioski wypływające z przedstawionych argumentów, może być apelem o poparcie sprawy, której poświęciliśmy naszą wypowiedź itp. Zakończenie może też być swego rodzaju pożegnaniem z czytelnikiem (słuchaczem) - zjawisko typowe dla opowiadania.

Jak napisać Opowiadanie


OPOWIADANIE

Opowiadanie stanowi jedną z najczęściej wybieranych przez uczniów form wypracowań. Dzieje się tak dlatego, że uważane jest za formę najłatwiejszą. Na ten pogląd ma wpływ luźna przeważnie struktura tej wypowiedzi oraz fakt, że opowiadający (narrator) sam decyduje, które elementy opowiadania podać szerzej, które tylko zasygnalizować, a których w ogóle nie uwzględniać.

W opowiadaniu nie zawsze trzeba ściśle trzymać się układu chronologicznego zdarzeń, można czasem odstąpić od prawdy, dając ujście swej fantazji i swym marzeniom. Opowiadanie to forma najbardziej pojemna, w której zmieścić się mogą prawie wszystkie znane Wam inne formy. Dla lepszego zrozumienia można to zobrazować przykładem. Wyobraźcie sobie, że otrzymaliście zadanie napisania opowiadania na bardzo ogólny temat „Moje wakacje”. Spójrzcie na zamieszczony przykładowy schemat takiego wypracowania.

MOJE WAKACJE

Gdzie je spędziłem /-am/? - opis miejsca (dom, krajobrazy, środowisko itp.). Co przeżyłem /-am/? - opis przeżyć.

Kogo poznałem /-am/? - opis, a nawet charakterystyka postaci. Który dzień (wydarzenie) utkwiło mi w pamięci - sprawozdanie.

Chodzi o to, że opowiadanie jest ładne wówczas, gdy je czymś wzbogacimy. Oprócz wprowadzenia do niego już wymienionych tutaj elementów innych form wypowiedzi służy temu celowi również dialog.

Najtrudniejszym zabiegiem służącym wzbogaceniu opowiadania jest tzw. inwersja czasowa polegająca na celowym przestawieniu kolejności zdarzeń. Wbrew więc pozorom opowiadanie nie należy do najłatwiejszych form wypowiedzi. Wymaga umiejętności koncentrowania się nie tylko na tym, co chcemy opowiedzieć, ale także na tym, by było to opowiedziane składnie, bez zagmatwań istotnych faktów.

ŻELAZNE ZASADY

Pisz całe opowiadanie w jednakowym czasie, - tam gdzie to możliwe, wprowadzaj dialog.
Wykorzystaj inne możliwości wzbogacenia opowiadania, wprowadź elementy opisu, charakterystyki.
Stosuj dowolną kompozycję, korzystając z bogactwa wyrażeń i zwrotów rozpoczynających i kończących opowiadanie oraz stanowiących spoiwo pomiędzy poszczególnymi częściami.


PRZYDATNE DLA AUTORA ZWROTY

1. Początek opowiadania

- Działo się to w . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Było to wówczas, gdy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- To co chcę wam opowiedzieć wydarzyło mi się, gdy (wówczas) . . . . .

- Nie uwierzycie może, ale to nie był sen . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Gdy zaczynam o tym myśleć . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Nigdy nie zapomnę dnia, o którym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Długo zastanawiałem się . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

2. Bieg wydarzeń

- Z początku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- W pewnej chwili . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Później jednak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Po chwili okazało się, że . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- W ostatniej chwili (w ostatnim momencie) . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Pod koniec dnia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Wówczas, gdy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Nieco później . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Zbiegiem okoliczności . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

3. Wprowadzenie postaci

- Ujrzałem wówczas . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Koledzy, o których chcę powiedzieć . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Bohaterem wydarzenia był . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Okazał się nim . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- To nie była zwyczajna postać . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

4. Informacja o przeżyciach i wrażeniach

- Radość, którą przeżyłem, była (towarzyszyć mi będzie) . . . . . . . . . . . .

- Nie pamiętam, czy coś wywarło na mnie takie wrażenie jak . . . . . . . . .

- Trudno mi o tym pisać, ale . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Nie wiem, czy zdołam pojąć, że to co przeżyłem . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Nic w życiu dotąd nie sprawiło mi tyle radości (smutku, bólu) co . . . . .

- Pozostał tylko smutek (żal), że . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

- Z tego wydarzenia wyniosłem naukę, że . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

5. Zakończenie

- I tak skończyła się moja przygoda. Dla jednych być może niewiarygodna, innych szokująca, dla mnie najprawdziwsza z prawdziwych.

- I chociaż cała ta historia miała pomyślny koniec, postanowiłem /-am/ jednak już nigdy nie podejmować takiego ryzyka.

- Zakończenie tej historii było raczej banalne i nie sądzę, by warto o nim pisać.

PAMIĘTAJ!

Redagując opowiadanie możesz wybrać jedną z następujących możliwości:

Jesteś główną postacią i pełnisz rolę narratora - piszesz wówczas w pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu przeszłego, np. byłem /-am/, poznałem /-am/, itp.
Pełnisz tylko rolę narratora, a opowiadasz o kimś innym - piszesz wówczas w trzeciej osobie liczby pojedynczej, np. był, poznał itp.
Jesteś jednym (jedną) z wielu osób, które brały udział w pewnych wydarzeniach, wszyscy bohaterowie coś przeżyli, a Ty opowiadasz o wydarzeniach (pełnisz rolę narratora) - piszesz wówczas w pierwszej osobie liczby mnogiej, np. byliśmy, poznaliśmy itp.


Dobre opowiadanie powinno mieć ciekawy początek, budzące zainteresowanie rozwinięcie i przekonujące zakończenie.

PRZYKŁAD OPOWIADANIA

Najpiękniejsze dni moich wakacji (fragment opowiadania)

Minęła już prawie połowa wakacji, a w moim życiu nie wydarzyło się nic niezwykłego. Tego jednak dnia nudziłem się wyjątkowo. Marek, z którym dotąd spędzałem wakacje w naszym małym miasteczku, wyjechał na kolonie. W kinie sezon ogórkowy, a biblioteka zamknięta z powodu remontu. Innym razem istniałaby jeszcze w ostateczności możliwość zażartych dyskusji z Magdą (to moja siostra) na temat zespołów młodzieżowych, mody itp. Od dwóch dni jednak Magdy nie ma w domu. Udało jej się „załapać” na obóz w Sudety. Szczęściara.

Gdy byłem już kompletnie zrezygnowany, zadzwonił telefon. Usłyszałem głos Wojtka:

- Cześć stary! Co porabiasz?

- Właśnie chciałem do ciebie zadzwonić - skłamałem.

- To świetnie się składa, bo i ja chciałem z tobą pogadać.

- Stało się coś? - spytałem.

- Ależ nie! Mam tylko dla ciebie pewną propozycję.

- Mów! - rzuciłem w słuchawkę.

- Co byś powiedział na wyjazd ze mną na kilka dni do Warszawy?

- Sami? - spytałem.

- Z moimi rodzicami - głos Wojtka był jakiś niewyraźny.

- No wiesz! - rzekłem starając się ukryć rozczarowanie.

- To nie jest tak, jak myślisz, chętnie wpadłbym do ciebie, to nie jest rozmowa na telefon.

- Świetnie! - powiedziałem - pędź natychmiast. Mam jeszcze w lodówce colę.

Wojtek mieszkał niedaleko, toteż za chwilę wyjaśniał mi, że jego rodzice muszą na kilka dni wyjechać w interesach do Warszawy. Zatrzymują się tam, jak zwykle, w mieszkaniu wujka, który obecnie przebywa z rodziną na Mazurach. On Wojtek jedzie z nimi, a nie chce mu się samemu włóczyć po Warszawie, bądź oglądać telewizję w domu, więc rodzice zgodzili się, by wziął ze sobą kolegę. Pomyślał więc o mnie, bo w końcu znamy się od lat i często pomagałem mu w matmie.

Nie mając innych planów, zgodziłem się, bez większego zresztą entuzjazmu. Moi rodzice sprawę zaakceptowali i następnego dnia wczesnym rankiem mknęliśmy nowym oplem do stolicy.

Od razu, gdy przybyliśmy na miejsce, okazało się, że był to dobry pomysł. Wspólne śniadanie i do godziny 20 „wolna ręka”. Ja w Warszawie byłem jeden raz, Wojtek, jak się później okazało, znał ją nie gorzej od naszego miasteczka. Obaj byliśmy zadowoleni. Wojtek, że mógł być moim przewodnikiem, a ja, że mogłem do woli zwiedzać stolicę.
Mogę wszystko !! Nic nie muszę.

IDĘ DO PRZODU Z PODNIESIONĄ GŁOWĄ

ODPOWIEDZ