relacje z rodziną

CAFE to nie HYDEPARK. CAFE to rozmowy na poważne tematy - bez nabijania.
Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: relacje z rodziną

Post autor: Kika666 » 16 gru 2012, o 17:22

:) Mysle , ze szacunek nalezy sie rodzicom i to niezaleznie od tego czego doznalismy od nich.
To w koncu on jakos tam dbali o to Moni , ze jestes , ze nie jestes kaleka itd,.
Mozna miec rozne awersje , ale to jeszcze nie upowaznia dziecka do takiego szmacenia rodzicow, chocby tylko w nazwie.
Uwazam , ze takie traktowanie swoich rodzicow moze oznaczac totalny brak szacunku do samego siebie, Oczywiscie potrafie zrozumiec, ze koszmarne dziecinstwo wyrylo jakies pietno na twojej psychice, ale Ty wcale nie musisz powielac tego co bylo. Moni , jest taka stara prawda, ze nienawisc jest paskudnym doradca , bo niszczy i nie pozwala naprawic relacji miedzy ludzmi. Choc ma dzialanie destrukcyjne , to jednak potrafi uzmyslowic nam czasami , ze sie zwyczajnie zagalopowalismy w swoich krytykach i osadach.
Nienawisc to poprostu blokada, ktorej pozwalamy istniec. Natomiast wybaczenia , ale nie zapomnienie jest podstawa dobrych i w miare poprawnych relacji z kazdym , nie tylko z wlasna rodzina. Czasami warto odpuscic mimo, ze czujemy okropny zal i wscieklosc, bo tylko taka postawa okresla nas samych. Zrozumienie tego jest niestety bardzo trudne i wymaga od nas trudnej sztuki bycia ponad wszystkim. Nie kazdy to porafi , ale mimo wszystko uwazam , ze zawsze warto poprawic swoje relacje z rodzicam, co nie oznacza ze zgadzamy sie we wszystkim. Roznice w pogladach na wiele kwestii kazdy z nas ma inne . Niekoniecznie chcemy je akceptowac, ale sprobujmy mimo wszystko traktowac sie poprawnie.
Moni, jesli czujesz sie dotknieta lub urazona moimi slowami to chce powiedziec , ze to nie jest moim celem i zalaczam przeprosiny. :)

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: relacje z rodziną

Post autor: Pinky » 7 lut 2013, o 00:20

Tylko kontakty Mama, Tata, brachol , moje dzieciaki, mojej mamy rodzeństwo , mojego taty rodzeństwo i jedyna babcia , która mi została :P
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: relacje z rodziną

Post autor: Kika666 » 7 lut 2013, o 23:33

:) Dodam , ze nie jest latwo o dobre i poprawne relacje z rodzina. Czesto wymaga to pewnych kompromisow ktore nie zawsze chca przejsc nam przez gardlo w postaci slow np. przepraszam , wybaczam itd
Bywa, ze czasami na wlasne zyczenie mamy te relacje poprostu zle lub nie mamy ich wcale. ;-)

Awatar użytkownika
elvadero
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 213
Rejestracja: 6 lut 2013, o 16:39

Re: relacje z rodziną

Post autor: elvadero » 8 lut 2013, o 10:19

O relacje rodzinne trzeba dbać,szkoda,że u mnie to nie wygląda tak kolorowo,ale do utrzymywania na siłę tych relacji nie ma sensu jesli ktoś tego nie chce. Nic na siłę.
Jak mawiał Zenon z Kitionu "Convenienter naturae vivere" - żyć w zgodzie z naturą.
To bardzo pouczające motto.

Zapraszam również na mój blog
Obrazek

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: relacje z rodziną

Post autor: Kika666 » 10 lut 2013, o 20:49

elvadero pisze:O relacje rodzinne trzeba dbać,szkoda,że u mnie to nie wygląda tak kolorowo,ale do utrzymywania na siłę tych relacji nie ma sensu jesli ktoś tego nie chce. Nic na siłę.
:) Widze, ze nie jest Ci z tego powodu milo. Nie ma sie co dziwic , bo szczerze mowiac to nie jestes odosobnionym przypadkiemm z takimi relacjami rodzinnymi.
Ale dostrzeglam doskonale przemyslenie ktore dalo mi wiele do myslenia, a nawet odpowiedz na pytanie ktore sobie ostatnio dosc czesto zadawalam w kwestii utrzymywania poprawnych relacji na tzw. sile.
Z Twojego wpisu slowa idealnie uzmyslawiaja, ze ,,nic na sile, bo to jest bezsensem i pachnie wylacznie sztucznoscia , a nie szczerymi intencjami.
Tak wlasnie jest. :)

Awatar użytkownika
elvadero
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 213
Rejestracja: 6 lut 2013, o 16:39

Re: relacje z rodziną

Post autor: elvadero » 11 lut 2013, o 06:55

Dokładnie Kiko - widzisz nasze życie w tym kraju powinno się obracać wokół rodziny bo jak mawiały Nasze babcie - RODZINA JEST NAJWAŻNIEJSZA.
U mnie jest tak,że nawet na zdjęciach rodzina razem źle wychodzi. Życie pisze różne scenariusze i nie zawsze z rodzinką jest Nam po drodze,choćby nie wiem co. Jak kiedyś powiedział pewnien filozof...życie jest ciężkie :)
Jak mawiał Zenon z Kitionu "Convenienter naturae vivere" - żyć w zgodzie z naturą.
To bardzo pouczające motto.

Zapraszam również na mój blog
Obrazek

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: relacje z rodziną

Post autor: Kika666 » 11 lut 2013, o 14:05

:) Elvadero powiem tylko , ze czytasz jak z otwartej ksiegi . :)

Awatar użytkownika
elvadero
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 213
Rejestracja: 6 lut 2013, o 16:39

Re: relacje z rodziną

Post autor: elvadero » 12 lut 2013, o 09:37

Hi hi czy z otwartej księgi? Chyba nie - po prostu znam życie i widzę,że rodzina dzisiaj to pojęcie względne.
Mam znajomych którzy żyją niby z rodziną okej,a tak naprawdę cieszą się z każdego ich potknięcia. Nie tak dawno mój kolega Mirek był zadowolony, iż jego siostra straciła premie w pracy,a jego kuzyn stracił prace.
Ręce opadają.
Zamiast się wzajemnie wpierać - także w rodzinie - to Polak jest ciągle Polakowi wilkiem.
Jak mawiał Zenon z Kitionu "Convenienter naturae vivere" - żyć w zgodzie z naturą.
To bardzo pouczające motto.

Zapraszam również na mój blog
Obrazek

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: relacje z rodziną

Post autor: Kika666 » 16 lut 2013, o 12:23

:) Elvadero , nie jest do konca tak jak piszesz. Sa takie rodziny gdzie czlonkowie jej stoja za soba murem i pomagaja sobie niezaleznie od wszystkiego.
Fakt ze roznie czasami bywa, ale zeby zaraz wilkiem?
Zycie i ludzie to nie szablon z kukielkami.
Kazdy z nas to zupelnie inna istota. Co innego ja cieszy , zlosci i co innego jest dla niej wazne i najwazniejsze. Dla jednych bedzie to rodzina z dobrymi relacjami , a inni sie z tego poprostu wypisza, uznajac ,ze zle sie czuja w tej spolecznosci. Mysle, ze nie ma co puczac innych, ale warto chwilami zastanowic sie nad swoimi relacjami .
Owszem , trzeba przyznac , ze bardzo gustujemy w osadzaniu i oskarzaniu innych.
Jednym slowem my zawsze jestesmy ci dobrzy , a inni be.
Sadze , ze tak wlasnie jest czesto z naszymi relacjami w rodzinie i nie tylko. ;-)

Awatar użytkownika
elvadero
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 213
Rejestracja: 6 lut 2013, o 16:39

Re: relacje z rodziną

Post autor: elvadero » 16 lut 2013, o 12:35

Miło,że niektóre rodziny żyją ze sobą w zgodzie - niestety więszkość jednak jest dla siebie wilkiem,ale nie mamy na to wpływu.
Jak mawiał Zenon z Kitionu "Convenienter naturae vivere" - żyć w zgodzie z naturą.
To bardzo pouczające motto.

Zapraszam również na mój blog
Obrazek

Awatar użytkownika
towarzysz Stalin
V.I.P
V.I.P
Posty: 854
Rejestracja: 13 lut 2010, o 19:27

Re: relacje z rodziną

Post autor: towarzysz Stalin » 21 mar 2013, o 10:11

Moja rodzina mnie nie lubi bo jestem szczery.

Awatar użytkownika
Reiv
były team
były team
Posty: 2083
Rejestracja: 22 lut 2013, o 20:24

Re: relacje z rodziną

Post autor: Reiv » 21 mar 2013, o 17:26

Też kiedyś tak uważałem, ale myliłem szczerość z chamstwem.
Ja bym to nazwał "głupią szczerością" albo "nieodpowiedzialną".

Teraz jestem szczery i nikt nie ma z tym raczej problemu. :)
Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Awatar użytkownika
towarzysz Stalin
V.I.P
V.I.P
Posty: 854
Rejestracja: 13 lut 2010, o 19:27

Re: relacje z rodziną

Post autor: towarzysz Stalin » 22 mar 2013, o 10:24

To ty byś to nazwał, bo oceniasz to przez pryzmat tego, że nie lubisz mnie na forum.

Awatar użytkownika
Coolka
Zasłużeni
Zasłużeni
Posty: 3314
Rejestracja: 27 lut 2013, o 14:40

Re: relacje z rodziną

Post autor: Coolka » 22 mar 2013, o 11:08

Moje relacje z rodzina sa skaplikowane. Najlepszy kontakt mam z synkiem i z dziadkami. Czesto tez widuje sie z mama i jej facetem , ktorego swoja droga bardzo lubie i kontakt mam świetny ale nie wiem czy to podciagnac pod relacje rodzinne :) Reszte rodziny widuje raczej światecznie :-P
Idealnie nieidealna

Awatar użytkownika
Reiv
były team
były team
Posty: 2083
Rejestracja: 22 lut 2013, o 20:24

Re: relacje z rodziną

Post autor: Reiv » 22 mar 2013, o 14:24

To ty byś to nazwał, bo oceniasz to przez pryzmat tego, że nie lubisz mnie na forum.
Stalin, nie mam obsesji na Twoim punkcie. Zapewniam. Nie wszystko co piszę, jest bezpośrednio związane z Tobą.
Trochę dystansu.

Chodziło mi o coś innego, też tego kiedyś nie "łapałem", ale przychodzi czas, że oczy się otwierają.
Miejcie nadzieję!... Nie tę lichą, marną
Co rdzeń spróchniały w wątły kwiat ubiera,
Lecz tę niezłomną, która tkwi jak ziarno
Przyszłych poświęceń w duszy bohatera.

Awatar użytkownika
matka
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 25 lut 2013, o 08:37

Re: relacje z rodziną

Post autor: matka » 26 mar 2013, o 14:43

moje relacje z rodziną też są dosyć skomplikowane, czasem trochę jak w "Modzie na sukces" ogólnie uważam, ze z rodziną dobrze wychodzi się na zdjęciu

Awatar użytkownika
lara
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 18 mar 2013, o 21:38

Re: relacje z rodziną

Post autor: lara » 27 mar 2013, o 17:00

Moje relacje z rodziną są bardzo dobre. Jest dla mnie najważniejsza i nie dałabym jej nikomu skrzywdzić. Kiedyś było troszkę inaczej, bywały konflikty, spory. Jednak z biegiem lat zmienia się punkt widzenia. :)

Awatar użytkownika
Hajmdal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 655
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 06:46

Re: relacje z rodziną

Post autor: Hajmdal » 16 kwie 2013, o 11:01

Złe i coraz gorsze. W sumie brak pozytywnych relacji...
"No knowledge can save you,
And no magic will save you.
For you will end up in Fenrir's belly,
While heaven and earth will burn
in Surt's unholy fire."

? Doom of Odin

It comes on Ragnarök

Awatar użytkownika
psychodelic
nowy
nowy
Posty: 18
Rejestracja: 12 kwie 2013, o 17:09

Re: relacje z rodziną

Post autor: psychodelic » 16 kwie 2013, o 17:43

Pozytywne relacje z rodziną? W moim przypadku można powiedzieć, że większość jest raczej neutralnych -> Ty nie wkurzasz nas, my nie czepimy się Ciebie. Z dalszą rodziną w sumie nie mam nawet wspólnego tematu, więc relacje są nijakie ;)

Już lepiej dogaduje się z rodziną mojego faceta, przynajmniej wśród nich nie czuję się jak wyizolowany dziwoląg :)

Awatar użytkownika
CandyCrush
nowy
nowy
Posty: 17
Rejestracja: 9 kwie 2013, o 22:18

Re: relacje z rodziną

Post autor: CandyCrush » 16 kwie 2013, o 17:56

Mam podobnie jak psychodelic, z rodzicami i siostrą mam raczej neutralne relacje. Nigdy się nie kłócimy, nie wchodzimy sobie w drogę, często razem oglądamy filmy, spacerujemy itd. Tylko że właściwie na tym się kończy, bo nigdy nie rozmawiamy szczerze o swoich problemach, jakoś nie wyobrażam sobie, żebym miała zwierzać się z czegoś swoim rodzicom, nie mam do nich zaufania. Z dalszą rodziną widzę się raz na rok na uroczystościach, a moje kontakty ograniczają się do wysyłania sobie kartek na święta albo życzeń urodzinowych. Mam wrażenie, że to kompletnie obcy ludzie.
Dreams don't work unless you do.

ODPOWIEDZ