Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Czyli wszystko co ze Scypionem związane. Głupoty, lokalne mądrości, userowe głupawki, chore i bardziej zdrowe pomysły, śmiechy oraz chichy. Misz i masz około forumowy.
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 20 mar 2011, o 06:18

Nie no poległam ;D genialna ta część Ci wyszła! I te teksty Madzi i ta scena z tą książką... Ach! ;D Gratuluję!
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2537
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Niedotykalna » 20 mar 2011, o 09:27

hateful pisze: I te teksty Madzi i ta scena z tą książką... Ach!
No weź, ja tak przecież nie przeklinam!
...prawda? :P

Ależ się głośno śmiałam! ;p

Z tego...
Regi pisze: Tak więc od jutra, uczysz się pilnie przez całe ranki, ze swej królewskiej, pierwszej czytanki.
i z tego...
Regi pisze: Spojrzała na okładkę a ręce jej się trzęsły. Popatrzyła na Regiego. Łamiącym się głosem powiedziała:
- Zbiór zadań z matematyki dla klasy drugiej liceum ogólnokształcącego, liceum profilowanego i technikum... Ale jak?!
najbardziej :D
[img]bannedimg[/img]
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 20 mar 2011, o 15:58

Niedotykalna pisze:No weź, ja tak przecież nie przeklinam!
...prawda? :P
Prawda ;D

Tak ten drugi Twój cytat, był najpiękniejszy! I taki... Prawdziwy!
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
Awatar użytkownika
Regi
były team
były team
Posty: 844
Rejestracja: 9 mar 2008, o 14:52

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Regi » 20 mar 2011, o 17:03

yodek, masz rację do do tego pierwszego. Poprosił bym jakiegoś człowieka dobrej woli z opcją edytowania postów, żeby to poprawił. Co do drugiego, wynika to z faktu, że narracja jest w czasie przeszłym. Nie wiem czy to błąd w tym przypadku bo jestem tylko amatorem ;)

O masz nie zauważyłem, że byłem wylogowany -.- Wgl od kiedy tu można pisać bez logowania się?:D
Ostatnio zmieniony 20 mar 2011, o 17:14 przez Regi, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2537
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Niedotykalna » 20 mar 2011, o 17:09

Och, yodek, to są szczegóły tylko ;p
Regi pisze:Co do drugiego, wynika to z faktu, że narracja jest w czasie przeszłym. Nie wiem czy to błąd w tym przypadku bo jestem tylko amatorem ;)
Nie, to raczej nie jest błąd. Przynajmniej ja to zrozumiałam tak, jak należy i sądzę, że większość również.
Poza tym jest to zgodne z prawdą, bo Niedotykalna jest obecnie zakochana w granicach i pochodnych <3
[img]bannedimg[/img]
Awatar użytkownika
yodek
były team
były team
Posty: 1274
Rejestracja: 2 paź 2007, o 22:11

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: yodek » 20 mar 2011, o 17:19

Ja wiem, że to szczegóły - bo i tak się fajno czyta :) Po prostu jakoś tak ostatnio właśnie zwracam uwagę na takie mało znaczące 'pierdoły' - niektóre po prostu 'rzuciły mi się w oczy' :P Odnośnie czasu - mnie pani od Polskiego (w gimnazjum) zawsze 'gnoiła', że mieszam czasy w swoich pracach, a powinno się trzymać jednego...albo ja coś źle pamiętam :D

No nic, czekam na dalsze losy, tylko nie przesadzaj z tymi wulgaryzmami "w ustach" pani admin bo to brzydko wygląda :P
"Why do you have to be like others?" ( www.youtube.com/watch?v=Ect56804xfA )
Szukasz graczy do grania w MultiPlayer? Zajrzyj tu: http://scypion.pl/viewtopic.php?f=58&t=14655 !
Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2537
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Niedotykalna » 20 mar 2011, o 17:38

yodek pisze: Odnośnie czasu - mnie pani od Polskiego (w gimnazjum) zawsze 'gnoiła', że mieszam czasy w swoich pracach, a powinno się trzymać jednego...albo ja coś źle pamiętam :D
Dobrze pamiętasz :P I Regi tego nie robi, jego narracja jest w czasie przeszłym.
yodek pisze:tylko nie przesadzaj z tymi wulgaryzmami "w ustach" pani admin bo to brzydko wygląda :P
Haha, no co Ty, fajnie! :D
[img]bannedimg[/img]
Awatar użytkownika
Regi
były team
były team
Posty: 844
Rejestracja: 9 mar 2008, o 14:52

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Regi » 20 mar 2011, o 23:13

Rozdział 4

Król Magical przechadzał się po komnacie, myśląc intensywnie? Nie, jednak nie.
***

FOX oddychał głęboko, rozglądając się po okolicy. Był wycieńczony po całym dniu wędrówki. Zaczynało się ściemniać, a bagniste tereny Cafe Swamp nie były najlepszym miejscem do spędzenia nocy.
- Cholera, przecież to musi być gdzieś tu. ? mruczał pod nosem. Rozglądał się za ruinami starej twierdzy, opuszczonej wiele wieków temu. Było to wręcz idealne miejsce na kryjówkę.
- Nosz jak kamień w wodę. ? powiedział i ruszył dalej. Nie minęła minuta kiedy znalazł cel swojej wędrówki.
ŁUP!
Ziemia nagle zniknęła spod jego stóp. Znałazł się w długim, ciemnym korytarzu.
- Bingo! ? mruknął. Jednak coś było nie tak. Wszystko wskazywało na to, że stara twierdza miała lokatorów?.
***

Niedotykalna siedziała w małej komnacie, umiejscowionej tuż kuchnią. Lubiła to miejsce. Architekci zapomnieli o tym miejscu i żeby się tu dostać potrzeba było nie lada wysiłku i znajomości pałacu. Oczywiście służyła również do subtelnych sugestii w stronę niektórych gości, że się ich tu nie chce. Królowa siedziała na łóżku, i grała w Terisa na szklanej kuli, swoim ukochanym Magic Ericssonie 2sin(pi+1)z dotykowym wyświetlaczem. Zaczynała się poważnie niepokoić. Posłała hateful do yodka ładnych parę godzin temu. Literatura Tower, w której mieszkał mędrzec, nie była daleko od pałacu. Nagle usłyszała głos noszący się po korytarzu. Po chwili drzwi otwarły się i stanęła w nich uradowana hateful.

- Niedotykalna! Tu jesteś! Ucięłam sobie niezwykle miłą pogawędkę z tym wazonem w korytarzu?.
Królowa wyłączyła Tetrisa i uruchomiła nagrywanie dźwięku. Popatrzyła na hateful, z której ust wydobywał się niewyobrażalny potok słów. Biedaczka, wiedziała o wszystkim co się dzieje w Scypionie, ale rzadko kiedy mówiła coś sensownego. Była poważnie chora. Niedotykalna odłączyła się od rzeczywistości, wracając pamięcią do tego zdarzenia, tak tragicznego w skutkach, wiele lat temu?

Wiele lat temu.

Niedotykalna splunęła przez szczerbę w zębie, zyskując tym samym podziw wśród rówieśników. Nagle usłyszała, że ktoś ją woła. Na placu zabaw, zwanym potocznie Seks i Erotyka machał do niej mały, pyzaty chłopiec o imieniu madrav. Trzymał za rękę młodziutką hateful. Kiedy Niedotykalna podeszła, chłopiec odezwał się:
- Przetnij! Założyłem się z hateful? PRZEGRASZ HA HA HA! ? zwrócił się do dziewczynki.
- Tere fere kuku, baba strzela z łuku ? odparła, i pokazała mu język.
-A o co się założyliście? ? spytała się Niedotykalna.
- To proste ? zaczął madrav ? Hateful musi mówić, mówić, duuużo mówić, bo inaczej będzie musiała zaśpiewać piosenkę!
- Niech więc się stanie ? powiedziała Niedotykalna i zatwierdziła zakład jednym, zgrabnym ruchem ręki.
- Cholera, masz zadatki na królową ? stwierdził madrav.

No cóż, zakładu nie wygrała, za to słowotok pozostał jej do tej pory?

- No i mówię ci, byłam dzisiaj u yodka i normalnie nie wyglądał na zachwyconego, ale wyciągnął do mnie rękę na powitanie i pocałował moje rączki. A potem to ponad dwie godziny z nim przegadałam! O jego wymarzonym typie kobiety, o jego karierze, o jego fantazjach seksualnych, jego celach w życiu? - mówiła hateful nie przerywając nawet na moment.
Niedotykalna popatrzyła na nią z czułością. Potem stwierdziła, że i tak trochę minie zanim dojdzie do sedna, więc wyłączyła myślenie. Zadziwiające z jaką łatwością przychodzi to kobietom.
***

FOX obudził się w dość sporym gabinecie. Rozejrzał się po pomieszczeniu. Na ścianach wisiały obrazy jakiś posępnych waszmościów. Kilka magicznych światełek oświetlało pokój. Pomacał głowę i wyczuł ogromnego siniaka w miejscu, gdzie oberwał. W końcu wstał z podłogi i dojrzał wiekowe biurko o które opierała się kobieta w obcisłym stroju w panterkę, rzucając mu co chwilę spojrzenie godne tego, co można znaleźć na podeszwie buta po romantycznym spacerze w parku. I wtem rozległ się przerażający dźwięk harmonijki, rozlegający się z fotela. FOX, choć bardzo tego pragnął, nie mógł dojrzeć kto tam siedział, ponieważ był odwrócony tyłem. Jedyne co można było dostrzec to czubek zielonej czapki.

- Nareszcie się obudziłeś? - powiedział powoli nieznajomy.
- Nie sądzisz, że ten fotel i powolne mówienie to straszny banał? ? spytał się FOX.
- Tak, uważam. Rzucenie cię na pożarcie rekinom, to również straszny banał, nieprawdaż?
FOX był na tyle rozważny, żeby nie dyskutować dalej.
- Catwomen, skarbie nalej mi whiskey ? powiedział nieznajomy i wyciągnął rękę, ze szklanką . Kobieta w panterce, która najwyraźniej nazwywała się Catwomen, podeszła do barku i wyciągnęła z niego ogromną karafkę z herbatowokolorowym trunkiem i wlała do szklanki, po czym wróciła do rzucania pogardliwego spojrzenia FOXOWI.
- Widzisz FOX, mam ogromny?
- Skąd znasz moje imię?!
- To nieistotne. I nie przerywaj mi. Mam ogromny dylemat. Widzisz, trafiłeś do starej twierdzy Savoir-vivre, która jest obecnie kwaterą główną MBWZPWlZ..
- Eee? Czego?
- Błagam cię, nie każ mi rozwijać tego skrótu? W każdym bądź razie celem naszej organizacji jest zniszczenie Scypiona?
- Co? Zniszczyć Scypiona? Ale czemu?
- Prywatne porachunki ? powiedział tajemniczo nieznajomy i zagrał na harmonijce mrocznego dżingla, na dźwięk którego FOXOWI włos się zjeżył na głowie.
- W każdym bądź razie, mam pewien problem. Z jednej strony byłbyś cennym nabytkiem dla naszego bractwa, ponieważ byłeś bliższy zniszczenia królestwa niż ktokolwiek inny. Z drugiej strony jednak? - nieznajomy zrobił dramatyczną pauzę - ? nie lubię cię.
- Ale jak to?! Przecież nawet się nie znamy!
- Oj wierz mi, znamy się aż za dobrze. ? Fotel zaczął się powoli odwracać. FOXA zamurowało. Na fotelu siedział mały człowieczek w zielonym kubraczku, a jego czapka była większa od niego. Po chwili odezwał się:
- Oh! Zielony34! To ty tutaj dowodzisz?
- O nie. Zielony34 nie żyje. Teraz zwą mnie Zielony Trzydzieści i Cztery. Jak już mówiłem, mam pewien problem.
FOX poczuł, że temperatura zaczęła znacząco spadła.
- Tak już wiem co zrobię ? kontynuował Zielony Trzydzieści i Cztery, a FOX zauważył, że na szybie pojawił się szron.
- Tylko jedna osoba może mi pomóc w podjęciu decyzji.
Drzwi rozwarły się z hukiem, i do pomieszczenia wpadł ciemny, obły kształt, z którego rozchodziła się fala zimna.
- Matra, w samą porę. Zaprowadź naszego gościa do kapłana. Niech on zdecyduje o jego losie.
***

Niedotykalna obudziła się. Doszła do błyskotliwego wniosku, że musiała zasnąć. Popatrzyła na swojego Magic Ericssona.
Czas nagrania: 4:29:38
- No dobra chyba już powiedziała co miała powiedzieć ? pomyślała Niedotykalna i zatrzymała nagrywanie. Popatrzyła na hateful paplającą bez przerwy.
- Ha no i wtedy spytałam jej się czy aby na pewno była u fryzjera, a nie wpadła pod kosiarkę ha ha!
Królowa sięgnęła pod łóżko, spod którego wyjęła cegłę.
- No i wtedy po prostu strzeliła focha! A tak w ogóle to Regi planuje zamach stanu, no kto by pomyślał!...
- Zaraz, zaraz? Co powiedziałaś? ? spytała się Niedotykalna.
- No, że to babsko strzeliło na mnie focha. A wiesz że słonie?
- A musiałam się przesłyszeć ? odparła królowa i podeszła z cegłą do hateful. Wyczuła odpowiedni moment i BACH!
- Dobrze hateful, możesz odejść ? powiedziała Niedotykalna do zakneblowanej dziewczyny, rozkoszując się ciszą ? No już szybciutko! ? pośpieszyła ją, wiedząc, że cegła nie wytrzyma zbyt długo. I miała rację, ponieważ po chwili na korytarzu rozległo się nieprzyjemne TRACH, i ponownie rozbrzmiał głos hateful:
- Niezły numer, co nie ściano?

Niedotykalna westchnęła i wróciła na łóżko. Otworzyła nagranie w programie z funkcją rozpoznawania mowy i kliknęła na szukaj.
Słowa kluczowe: yodek, Niedotykalna.
Znaleziono 354 wyniów zgodnych z kryteriami.

- Ehh?
Słowa kluczowe: yodek, Niedotykalna, Scypion, problemy, rada, królestwo
Znaleziono 829 wyników zgodnych z kryteriami.

- Pieprzony rzęch!
Znaleziono 2950 wyników zgodnych z kryteriami.
- No dobra, przepraszam.
Znaleziono 1 wynik zgodny z kryteriami.
Niedotykalna przetworzyła nagranie na plik tekstowy i zaczęła czytać.
A właśnie, yodek kazał mi coś przekazać. I przekażę! Słowo w słowo jak to mówił. Zaczytuję go, o już: ?yodek do królowej Niedotykalnej: Rzeczywiście, sprawy w Scypionie mają się nieciekawie. Ale musisz pamiętać, żeby przyjaciół trzymać blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Aha, jeśli jeszcze raz przyślesz do mnie tą małą paskudę, to tak przetrzepię twój królewski tyłek, że nie siądziesz na tronie przez tydzień!

Niedotykalna zastanowiła się przez moment. Tak, yodek ma rację. Nawet jeśli nie rozwiąże to wszystkich problemów, to na pewno rozwiąże chociaż jeden.

Królowa miała plan.
Ostatnio zmieniony 20 mar 2011, o 23:39 przez Regi, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 20 mar 2011, o 23:21

- Niezły numer, co nie ściano?
Polegałam :lol:
Jestem przeszczęśliwa czytając ten odcinek ;D Dlatego też leci piwo ;D
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
Awatar użytkownika
Hajmdal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 655
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 06:46

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Hajmdal » 20 mar 2011, o 23:35

Hahaha ;d.

Hate lepsza niż prawdziwa ;d Ale tak samo pyskata :/
"No knowledge can save you,
And no magic will save you.
For you will end up in Fenrir's belly,
While heaven and earth will burn
in Surt's unholy fire."

? Doom of Odin

It comes on Ragnarök
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 20 mar 2011, o 23:41

Hajmdal pisze:Hate lepsza niż prawdziwa ;d
No wiesz :(
Hajmdal pisze:Ale tak samo pyskata :/
Uwydatnił me zalety;D
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
Awatar użytkownika
yodek
były team
były team
Posty: 1274
Rejestracja: 2 paź 2007, o 22:11

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: yodek » 22 mar 2011, o 19:08

Regi pisze:Literatura Tower, w której mieszkał mędrzec,
Eee...? :>
Regi pisze:- No i mówię ci, byłam dzisiaj u yodka i normalnie nie wyglądał na zachwyconego, ale wyciągnął do mnie rękę na powitanie i pocałował moje rączki. A potem to ponad dwie godziny z nim przegadałam! O jego wymarzonym typie kobiety, o jego karierze, o jego fantazjach seksualnych, jego celach w życiu? - mówiła hateful nie przerywając nawet na moment.
Jak już pisałem wielokrotnie (mówiłem też, ale nie wam :P): Całuję rączki gdy witam kobiety :P Tylko szkoda, że mało która lubi ten stary zwyczaj.
Regi pisze:Słowa kluczowe: yodek, Niedotykalna.
Znaleziono 354 wyniów zgodnych z kryteriami.
Słowa kluczowe: yodek, Niedotykalna, Scypion, problemy, rada, królestwo
Znaleziono 829 wyników zgodnych z kryteriami.
Domyśliłem się, że zmyślałeś, tyle, że nie zachowałeś logiki :P
Regi pisze:?yodek do królowej Niedotykalnej: Rzeczywiście, sprawy w Scypionie mają się nieciekawie. Ale musisz pamiętać, żeby przyjaciół trzymać blisko, ale wrogów jeszcze bliżej. Aha, jeśli jeszcze raz przyślesz do mnie tą małą paskudę, to tak przetrzepię twój królewski tyłek, że nie siądziesz na tronie przez tydzień!
Ten fragment mnie rozbawił do łez :D
"Why do you have to be like others?" ( www.youtube.com/watch?v=Ect56804xfA )
Szukasz graczy do grania w MultiPlayer? Zajrzyj tu: http://scypion.pl/viewtopic.php?f=58&t=14655 !
Awatar użytkownika
Regi
były team
były team
Posty: 844
Rejestracja: 9 mar 2008, o 14:52

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Regi » 22 mar 2011, o 21:59

yodek pisze:Domyśliłem się, że zmyślałeś, tyle, że nie zachowałeś logiki
Na tym polegał dowcip tej sytuacji :D

Apropo 5 rozdziału to zacząłem go pisać ale nie jest pewne czy wstawię go jeszcze dzisiaj, zobaczymy jak mi pójdzie z pisaniem. W ramach zapowiedzi, powiem, że dowiemy się co knuje Niedotykalna, FOX zostanie wysłany z niezwykle ważną misją, Stark i tidus dotrą do Kosz Cave, legendarnego miasta trolli. I ktoś umrze...
Awatar użytkownika
Yakub
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1495
Rejestracja: 9 mar 2008, o 17:33

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Yakub » 23 mar 2011, o 14:37

Regi pisze:W ramach zapowiedzi, powiem, że dowiemy się co knuje Niedotykalna, FOX zostanie wysłany z niezwykle ważną misją, Stark i tidus dotrą do Kosz Cave, legendarnego miasta trolli. I ktoś umrze...
Czyli że ja nadal jestem zajęty robieniem lodów? :mrgreen:
Dzisiejsze posty sponsorują litery <b>A</b> i<b> H</b>, oraz liczby <b>14</b> i <b>88</b>.
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 23 mar 2011, o 14:41

Yakub pisze:Czyli że ja nadal jestem zajęty robieniem lodów? :mrgreen:
No nie mów, że Ci się to nie podoba ; D
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
Awatar użytkownika
Hajmdal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 655
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 06:46

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Hajmdal » 23 mar 2011, o 15:22

Regi pisze: Apropo 5 rozdziału to zacząłem go pisać ale nie jest pewne czy wstawię go jeszcze dzisiaj, zobaczymy jak mi pójdzie z pisaniem. W ramach zapowiedzi, powiem, że dowiemy się co knuje Niedotykalna, FOX zostanie wysłany z niezwykle ważną misją, Stark i tidus dotrą do Kosz Cave, legendarnego miasta trolli. I ktoś umrze...
Na bank mnie zabije :/
"No knowledge can save you,
And no magic will save you.
For you will end up in Fenrir's belly,
While heaven and earth will burn
in Surt's unholy fire."

? Doom of Odin

It comes on Ragnarök
Awatar użytkownika
Regi
były team
były team
Posty: 844
Rejestracja: 9 mar 2008, o 14:52

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Regi » 23 mar 2011, o 23:28

Ahh, potrzymam was jeszcze w niepewności... :D
Awatar użytkownika
Hajmdal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 655
Rejestracja: 26 wrz 2009, o 06:46

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Hajmdal » 24 mar 2011, o 00:22

Ale jak długo ?
"No knowledge can save you,
And no magic will save you.
For you will end up in Fenrir's belly,
While heaven and earth will burn
in Surt's unholy fire."

? Doom of Odin

It comes on Ragnarök
Awatar użytkownika
Regi
były team
były team
Posty: 844
Rejestracja: 9 mar 2008, o 14:52

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: Regi » 24 mar 2011, o 00:27

Hmm... niedługo:D Na tyle żeby wnerwić hateful xD
Awatar użytkownika
hateful
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 953
Rejestracja: 6 lut 2011, o 20:05

Re: Opowieści ze Scypiona - Zuo, mhrok i duuuużo wódki

Post autor: hateful » 24 mar 2011, o 00:33

Regi pisze:Hmm... niedługo:D Na tyle żeby wnerwić hateful xD
Właśnie Ci się to udało! -.-
'Szaleństwo nie jest niedorzeczne: otóż im bardziej szalone, tym bardziej logiczne, tym bardziej wyrafinowane, tym bardziej wymowne, tym bardziej olśniewające.'
ODPOWIEDZ