Zły katolik vs dobry ateista

Dział przydzielony do dyskusji na temat życia religijnego. Rozmowy osób wierzących mniej lub bardziej.
Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 20 maja 2017, o 19:26

skoen pisze: Żaden nie trafia do nieba, bo do nieba nie idą zwykli śmiertelnicy. Co do ich grzechów, śmierć jest odpuszczeniem wszystkich grzechów a więc dwaj mają nadzieję na zmartwychwstanie i życie na ziemi w raju.
U Świadków Jehowy zbawienie jest dwojakiego rodzaju: nadzieja niebiańska dla 144 000 wybranych, i ziemska dla nieograniczonej liczby żyjących wiecznie na ziemi. Został wprowadzony podział: na tych "lepszych" jako klasę panującą i tych "gorszych"- klasę poddanych. Interpretacja ze Strażnicy redagowanej pod nadzorem Ciała Kierowniczego jest oparta na zaledwie kilku powyrywanych z kontekstu wersetach biblijnych.

A czy Nowy Testament mówi o dwóch nadziejach? Nie.

Efezjan4:4 Nawet według sfałszowanego przekładu Nowego Świata : „Jedno Jest ciało i jeden duch, tak jak zostaliście powołani w jednej nadziei, do której was powołano”

I przekład prawidłowy:

"Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie."

„Kto ma nadzieję - uczył Benedykt XVI - żyje inaczej; zostało mu dane nowe życie”(Spe salvi, nr 2).

Tags:

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 20 maja 2017, o 20:49

To Twój pogląd i nie moja sprawa w co wierzysz, ja zaznajomiłam się z wszystkimi przekładami Biblii i tłumaczeniem i wiem, że w Efezjan nie chodzi o jedną nadzieję ani o wszystkich ludzi.
Zwróć uwagę do kogo były kierowane te słowa, bo z pewnością nie do całej ludzkości.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 21 maja 2017, o 07:54

samba_mamba pisze: Naturalnie, najbardziej zależy mi na odpowiedziach wierzących użytkowników forum. Oczywiście opinie ateistów i agnostyków również będą mile widziane - czy Wy również uważacie, że nieważne, czy bóg jest, czy go nie ma, istotne jest tylko to, by być dobrym człowiekiem?"
Tak, istotne jest, aby być dobrym człowiekiem. Ale czy dziki ludożerca nie znający norm moralnych jest dobrym człowiekiem ? Aby przestrzegać zasad moralnych, trzeba je najpierw poznać. :)

skoen pisze:To Twój pogląd i nie moja sprawa w co wierzysz, ja zaznajomiłam się z wszystkimi przekładami Biblii i tłumaczeniem i wiem, że w Efezjan nie chodzi o jedną nadzieję ani o wszystkich ludzi.
Zwróć uwagę do kogo były kierowane te słowa, bo z pewnością nie do całej ludzkości.
To pogląd autora listu do Efezjan, Swiętego Pawła. Pisze on wyraźnie o jednej nadziei dla chrześcijan. I tą nadzieją jest nadzieja niebiańska. Nie pisze w Nowym Testamencie o raju na ziemi, jak twierdzisz powyżej. ;-)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 21 maja 2017, o 19:24

Dlatego w innym temacie napisałam, że abyś mógł zrozumieć Biblię, musisz przeczytać ją dokładnie całą, bo wyrwany jeden cytat, może być interpretowany na wiele sposobów i tak wynika z Twojej wypowiedzi.
Nie znasz całej Biblii i w tym przypadku, źle rozumiesz w/ w cytat.
Nie ma na świecie dzikich i do tego ludożerców.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2017, o 14:57 przez skoen, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 22 maja 2017, o 16:37

Czy ateista może być lepszym człowiekiem od katolika ? Moim zdaniem może. Dlatego, że sama przynależność do jakiejś organizacji, zboru czy kościoła nie czyni z nikogo lepszego człowieka. W każdej społeczności zdarzają się ludzie dobrzy i źli W tym wypadku warunkiem jest, aby ów ateista znał zasady moralne i je konsekwentnie stosował w swym życiu.
skoen pisze: Dlatego w innym temacie napisałam, że abyś mógł zrozumieć Biblię, musisz przeczytać ją dokładnie całą, bo wyrwany jeden cytat, może być interpretowany na wiele sposobów i tak wynika z Twojej wypowiedzi. Nie znasz całej Biblii i w tym przypadku, źle rozumiesz w/ w cytat.
.
Doskonale, sprawdźmy zatem, kto z nas lepiej zna Biblię. Zadam Ci, jeśli pozwolisz( i się nie boisz odpowiedzieć ) tylko jedno pytanie. Pisałaś o raju na Ziemi. Jak wiemy, jest to koncepcja Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy. Pytanie moje jest takie: Gdzie według Nowego Testamentu znajduje się raj i jakie wersety w NT o tym mówią ? :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 23 maja 2017, o 23:42

To nie jest żadna koncepcja ŚJ, tylko jest o tym mowa w Biblii a skoro Ją(Biblię) znasz jak cały czas twierdzisz, to wiesz gdzie szukać. Ja nie jestem ŚJ a więc nie będę Ci waliła cytatami ale podpowiem abyś dokładnie przestudiował księgę objawienia.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 24 maja 2017, o 03:40

Guru ateistów profesor Dawkins znany biolog ewolucyjny i otwarty ateista przyznaje: "Nie wiem, czy Boga nie ma." W debacie z dr. Rowanem Williamsem arcybiskupem Canterbury prof. Richard Dawkins „zupełnie nieoczekiwanie przyznał, że nie jest w 100 procentach pewny, czy Bóg nie istnieje”. :)
skoen pisze: To nie jest żadna koncepcja ŚJ, tylko jest o tym mowa w Biblii a skoro Ją(Biblię) znasz jak cały czas twierdzisz, to wiesz gdzie szukać. Ja nie jestem ŚJ a więc nie będę Ci waliła cytatami ale podpowiem abyś dokładnie przestudiował księgę objawienia.
Skoen, ja zadałem Tobie biblijne pytanie ! Nie potrafisz na tak proste pytanie odpowiedzieć ?
To taka jest Twoja znajomość Biblii ? :lol:

Powtarzam pytanie:
Gdzie według Nowego Testamentu znajduje się raj i jakie wersety w NT o tym mówią ? :)

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 24 maja 2017, o 16:53

Pytanie zadałem dlatego, że wielokrotnie wyrażałaś się z uznaniem o SJ, powoływałaś się na Biblię i napisałaś, ze nadzieja dla chrześcijan to Raj na Ziemi. Teraz piszesz, że jest o tym mowa w Biblii. A poprzednio napisałaś bardziej konkretnie, że:

skoen pisze:
"Żaden nie trafia do nieba, bo do nieba nie idą zwykli śmiertelnicy. Co do ich grzechów, śmierć jest odpuszczeniem wszystkich grzechów a więc dwaj mają nadzieję na zmartwychwstanie i życie na ziemi w raju."

To pomysł Strażnicy, a konkretnie siedmiu panów Bogaczy z Ciała Kierowniczego. Wydali kiedyś nawet tzw. "czerwoną książkę", zatytułowaną:

Obrazek

Była to bardzo ważna wtedy książka, używana podczas studiów z "zainteresowanymi".

Wracając do tematu wątku. Papież Franciszek skrytykował część członków Kościoła, sugerując, że lepiej być empatycznym i uczciwym ateistą, niż jednym z "wielu" katolików, którzy prowadzą obłudne, podwójne życie. Wyjaśnił, że nie zachowuje się po chrześcijańsku ten, kto deklaruje się jako katolik, chodzi na msze, ale nie płaci sprawiedliwie pracownikom i prowadzi brudne interesy. Ja również, choć na miniaturową skalę np. na forach dyskusyjnych potępiam zdzierstwa prywaciarzy polskich i system kapitalistyczny. Dlatego papieża Franciszka bardzo podziwiam i szanuję.. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 24 maja 2017, o 17:33

Kim jesteś, że muszę odpowiadać na Twoje pytania? Nikim, jak to sam oznajmiłeś, że w necie jesteśmy nikim a więc sam szukaj sobie odpowiedzi, ja napisałam gdzie ją znajdziesz.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 24 maja 2017, o 17:38

skoen pisze: Kim jesteś, że muszę odpowiadać na Twoje pytania? Nikim, jak to sam oznajmiłeś, że w necie jesteśmy nikim a więc sam szukaj sobie odpowiedzi, ja napisałam gdzie ją znajdziesz.
Nie musisz wiedzieć, kim jestem, ani zapoznać się z moimi danymi osobowymi na anonimowym forum. Ale jeżeli kłamiesz na forum, to nie obrażaj się na krytykę. Bo w dyskusji chodzi o dojście do prawdy. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 24 maja 2017, o 17:44

W czym kłamię? Aż ciśnie mi się aby coś dobitniejszego Ci odpisać. Z takim grubiaństwem i malkontenctwem jeszcze chyba się nie spotkałam!
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 24 maja 2017, o 18:03

skoen pisze: W czym kłamię? Aż ciśnie mi się aby coś dobitniejszego Ci odpisać. Z takim grubiaństwem i malkontenctwem jeszcze chyba się nie spotkałam!
Po emocjonalnej obronie Strażnicy pisałaś o RAJU NA ZIEMI jako nadziei dla chrześcijan. A ja poprosiłem o uzasadnienie biblijne tej tezy przez podanie wersetu z NT. Nie podałaś. W tym kłamiesz. Należy przeprosić userów form za to kłamstwo. Jeżeli jesteś osobą uczciwą.

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 25 maja 2017, o 02:21

Nie podając odpowiedzi na Twoje pytanie(nie prośbę, bo nie widziałam wyrazu "proszę), w niczym nie skłamałam a więc nie zarzucaj mi kłamstwa bo w tej chwili to Twoja wypowiedź jest kłamstwem.

Wracając do tematu, w zasadzie ateista w niczym nie różni się od katolika pod dwoma względami.
Obydwoje są ludźmi to raz a dwa, katolik mówi że wierzy w Boga lecz nie przestrzega mierników Boskich a ateista, mówi, że nie wierzy w Boga lecz obchodzi święta pogańskie ustalone prze KrK.
Jedni i drudzy są kłamcami.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 25 maja 2017, o 07:41

skoen pisze: Nie podając odpowiedzi na Twoje pytanie(nie prośbę, bo nie widziałam wyrazu "proszę), w niczym nie skłamałam a więc nie zarzucaj mi kłamstwa bo w tej chwili to Twoja wypowiedź jest kłamstwem,
Sklamalas piszac o raju na ziemi, jako biblijnej nadzieji, nie rob z kogos wariata.
Wracając do tematu, w zasadzie ateista w niczym nie różni się od katolika pod dwoma względami.
Obydwoje są ludźmi to raz a dwa, katolik mówi że wierzy w Boga lecz nie przestrzega mierników Boskich a ateista, mówi, że nie wierzy w Boga lecz obchodzi święta pogańskie ustalone prze KrK.
Jedni i drudzy są kłamcami.
Wszyscy sa :doh: klamcami ?Jak to udowodnisz?

Awatar użytkownika
Jendrju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 526
Rejestracja: 27 sie 2008, o 19:37

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Jendrju » 25 maja 2017, o 09:44

skoen pisze:a ateista, mówi, że nie wierzy w Boga lecz obchodzi święta pogańskie ustalone prze KrK.
Spotykanie się z rodziną przy wystawnym posiłku to trochę mało, żeby mówić o obchodzeniu świąt ustanowionych przez KK. To nie jest kłamstwo ze strony ateistów to jest utrzymywanie relacji z członkami rodziny, którzy te święta obchodzą.

Awatar użytkownika
Fedorowicz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 400
Rejestracja: 3 lut 2013, o 19:20

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Fedorowicz » 25 maja 2017, o 16:49

Jendrju pisze: Spotykanie się z rodziną przy wystawnym posiłku to trochę mało, żeby mówić o obchodzeniu świąt ustanowionych przez KK. To nie jest kłamstwo ze strony ateistów to jest utrzymywanie relacji z członkami rodziny, którzy te święta obchodzą.
Dokładnie. Wszyscy, wierzący czy niewierzący, kochamy np. święta Bożego Narodzenia i tęsknimy za nimi przez cały rok. Kojarzymy je z uroczystym i niepowtarzalnym nastrojem, wzajemną miłością, pokojem i pojednaniem, ciepłem domowego ogniska i z życiem rodzinnym. No, ale jak ktoś się z rodziny wypisał, to wtedy będzie bredził o "pogaństwie, bałwochwalstwie i innym "stwie", nawet jeżeli znaczenia tych pojęć nie ogarnia w najmniejszym stopniu. :)

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 28 maja 2017, o 21:01

Fedorowicz, nie skłamałam bo o tym jest napisane w Biblii, Bóg ma przywrócić ludziom raj, jaki dał Adamowi i Ewie, nigdzie natomiast nie wspomina o tym, że
wszyscy pójdą do nieba. Weź na logikę, po co Bóg umieściłby ludzi na ziemi i dał ziemię dla ludzi, skoro wszyscy mieliby iść do nieba, przecież to nielogiczne. :)

Jendrju, można spotykać się w inne dni niż owe święta, bo spotykając się w takie święta, wspieramy je, pokazujemy, że są istotne.

Współczuję Ci Fedorowicz, że nie ma u Ciebie miłości przez cały rok i co to za rodzina, która pokazuje swą miłość tylko raz do roku? :eek:
I kto tu kłamie hym? Oświadczam Ci, że nie wszyscy tęsknią a raczej wkurzają się gdy KrK obchodzi swoje święta.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
Jendrju
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 526
Rejestracja: 27 sie 2008, o 19:37

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: Jendrju » 29 maja 2017, o 18:34

skoen pisze:
Jendrju, można spotykać się w inne dni niż owe święta, bo spotykając się w takie święta, wspieramy je, pokazujemy, że są istotne.
1. Te dni są ustawowo wolne.
2. Te dni są istotne, dla wierzących członków rodziny.
3. Spotykania rodzinne w te dni to tradycja.

Tak, więc można się spotkać w inne dni, ale za tymi dniami jest tyle argumentów, że ateista, który chciałby je bojkotować, żeby zamanifestować swój ateizm nie sprawiałby wrażenia zbyt dojrzałej osoby.

Awatar użytkownika
skoen
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 618
Rejestracja: 25 cze 2016, o 22:06

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: skoen » 29 maja 2017, o 21:20

Rozumiem Ciebie i wiem, że wiele osób tak postępuje ale jak ktoś chce być uczciwy wobec Boga i chce pokazać, że tylko Bogu służy, to nie może uczestniczyć w takich świętach.
Natomiast, jak jest to ateista, to i tak nie ma znaczenia, czy będzie w takich świętach, tylko uczestniczył, czy też je obchodził, bo i tak wobec wiary, jest odtrącony przez Boga lub
sam Boga odtrąca.
Jestem kim jestem i nic ani nikt tego nie zmieni
Skoen

Awatar użytkownika
redorange666
Moderator
Moderator
Posty: 1555
Rejestracja: 28 lut 2013, o 23:28

Zły katolik vs dobry ateista

Post autor: redorange666 » 29 maja 2017, o 22:50

Pamiętaj aby dzień święty świecić. Tak jest napisane. Jezus obchodził święta żydowskie ponieważ był żydem. Później powstał rozłam i nagle żydzi stali się be tak samo jak ich święta. Są za to inne. Najważniejsze dla katolika to Wielkanoc...czas zmartwychwstania. Przynajmniej wtedy katolik powinien pójść do spowiedzi i przyjąć komunie.
Należało by również wspomnieć o tym ze brak uczestnictwa we mszy świętej to grzech ciężki a umierając bez spowiedzi nie potupta się do nieba.
Szczerze...dla mnie jest to śmieszne. Nie będziesz chodzić do kościoła...nie będziesz zbawiony. Znam ogromną ilość osób chodzących całymi rodzinami do kościoła przy każdej okazji ale poza tymi wizytami to okropni ludzie. Sytuacje odwrotne również i to chyba częściej niż porządnego katolika.
Prawdę mówiąc znacznie bardziej przemawia do mnie ze śmierć równa się koniec i nie ma nic więcej niż martwię się o to co będzie gdy umrę. Za to wiara w to czy tamto...nie zasłania mi trzeźwego spojrzenia na świat. Jego oceny i podjęcia działań. Chciałbym aby kiedyś powstał kraj gdzie wszystkie religie będą zakazane.
Sowy nie są tym czym się wydają.

ODPOWIEDZ