Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

O czym myślą faceci, bez czego nie potrafią żyć.
Awatar użytkownika
Coolka
Zasłużeni
Zasłużeni
Posty: 3314
Rejestracja: 27 lut 2013, o 14:40

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Coolka » 1 mar 2013, o 22:22

No to nie rozumiem Twoich kobiet dlaczego czuly jakies ale co do hobby
Idealnie nieidealna

Awatar użytkownika
redorange666
Moderator
Moderator
Posty: 1555
Rejestracja: 28 lut 2013, o 23:28

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: redorange666 » 1 mar 2013, o 23:23

Bo niebezpieczne, bo kaso chłonne, bo nudne, bo po co... bo tam są inne kobiety a jak proponowałem jedź ze mną to nie bo ja się tam nudzę.
Sowy nie są tym czym się wydają.

Awatar użytkownika
towarzysz Stalin
V.I.P
V.I.P
Posty: 854
Rejestracja: 13 lut 2010, o 19:27

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: towarzysz Stalin » 2 mar 2013, o 05:51

Subiektywne, czyli nie obiektywne.
Gdyby jakaś kobieta, z którą miałbym być nie zaakceptowała mojego hobby to musielibyśmy się rozstać.

Awatar użytkownika
Coolka
Zasłużeni
Zasłużeni
Posty: 3314
Rejestracja: 27 lut 2013, o 14:40

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Coolka » 2 mar 2013, o 09:37

redorange666 pisze:Bo niebezpieczne, bo kaso chłonne, bo nudne, bo po co... bo tam są inne kobiety a jak proponowałem jedź ze mną to nie bo ja się tam nudzę.

Powiem Ci ze mnie zaskoczyles. No to one nie to ze nie akceptowaly tylko ogolnie chcialy Twojego hobby poznac. Nie wiem co nudnego moze byc w wyscigach <love> a inne kobiety mrrrr "on jest moj mozecie sobie popatrzec" :D
Idealnie nieidealna

Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2539
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Niedotykalna » 2 mar 2013, o 12:32

redorange666 pisze:znów znikasz na cały weekend?? Trening?? Kasa na opony lub inne bzdety jak kombinezon, kask i coś tam coś tam?? Ja chce wakacje... moje koleżanki ze swoimi facetami itd itp. Prawdziwa pasja i sposób na życie często bywa nie zrozumiana i nie jest akceptowana przez drugą osobę. JAk na razie takiej pani nie znalazłem...i zapewne nie znajdę. Ja z moto nie zrezygnuję już nigdy. Born to ride, ride to live.
Jeżeli nie stać Cię na jakieś wakacje, bo całą kasę ładujesz w TWOJE hobby, to nic dziwnego, że żadna dziewczyna nie chciała tego zaakceptować. Podróże też mogą być czyjąś pasją. Oczywiście partnerka może sama tę pasję realizować, ale nie sądzę, abyś chciał, by Twoja kobieta pojechała bez Ciebie np. do jakiegoś nadmorskiego kurortu ; )
redorange666 pisze:Jak jestem z nią to tylko z nią
Ile czasu poświęcasz swojej pasji, a ile kobiecie? Jest to przynajmniej pół na pół, czy może jest jakaś dysproporcja na niekorzyść partnerki? To jest dość istotne.
Każdy powinien mieć jakieś zainteresowania, ale zakładanie rodziny wiąże się z pewną odpowiedzialnością. Hobby powinno być jedynie ciekawym dodatkiem, a nie sposobem na życie, który w naszej hierarchii zawsze stoi na pierwszym miejscu.
[img]bannedimg[/img]

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 2 mar 2013, o 13:13

towarzysz Stalin pisze:Subiektywne, czyli nie obiektywne.
Gdyby jakaś kobieta, z którą miałbym być nie zaakceptowała mojego hobby to musielibyśmy się rozstać.
Odnosząc sie do posta towarzysza stalina , stwierdzam, ze kazdy wiaze sie w pelni swiadomie i wie z kim . Wiec proba wplyniecia w jaki kolwiek sposob na dotychczasowe zycie partnera jest wrecz nie stosowne. Nie mozemy wchodzic z butami w czyjes zycie i dokonywac rewolucji . Godzac sie na bycie w zwiazku z dana osoba jest jak podpisanie sie pod pelna akceptacja jego wad, zalet , zainteresowan i powinnismy go kochac takim jakim jest, a nie dokonywac niepotrzebnych zmian.
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
redorange666
Moderator
Moderator
Posty: 1555
Rejestracja: 28 lut 2013, o 23:28

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: redorange666 » 2 mar 2013, o 16:48

NIedotykalna: to nie jest hobby to sposób na życie. Urodziłem się by jeździć i żyję aby jeździć. NIe pasuje to komuś droga wolna. Dla tego też jestem singlem. NIe chce się już użerać i słuchać że znowu gdzieś jadę i znowu mnei nie będzie.
Owszem często zamiast wydać kasę na dwa tyg w kurorcie wolę wsadzić kasę w auto lub moto. To mi zostanie na dłużej i mam z tego więcej frajdy. Owszem jeżdżę na wakacje ale mi nie zależy na modnych miejscach. Ostatni mój wyjazd wakacyjny to francja. Dwa tyg w ruchu. Podobało mi się zostawałem na dzień lub dwa. Nie podobało się jazda dalej. Dla mnie urlop super. Moja eks wiecznie marudziła. W tym roku planuję Issle of man tyg wypad na największą imprezę motocyklową (kto zainteresowany niech oglądnie filmiki na youtube pt tt issle of man) a później planuję włochy. Na tt motocyklem włochy autem. Do samolotów nie wsiadam bo to mnie nie bawi.
Dysproporcja jest zawsze. Moja praca to moja pasja. 10-12h dziennie spędzam w pracy. Wracam z niej i nadal myślę o niej. No może nie o samej pracy jako takiej. Ot to całe moje życie i tak jest od dziecka. MAjąc 10 lat rozbierałem pierwszy silnik w motorynce. Więc niech nikt nie żąda ode mnie abym nagle porzucił to wszystko co robię od 23 lat bo to się nie podoba. Bo jest to brudna praca, bo czasochłonna, bo ileż można, no i moje ulubione hasełko wydoroślej w końcu. A ja nie zamierzam dorośleć. Jestem byłem i będę dużym dzieckiem. Zamieniłem tylko zabawki w skali 1:43 na skale 1:1. Kilku moich znajomych panie zmieniły. Zerwali z tym co kochają i stali się tatusiami, mężami z brzuszkiem i biurze od 8-16. Są tak nieszczęśliwi i widać w nich to... ale jak sami przyznają mają dom. A w tym domu panią warczącą na nich wiecznie, gromadkę bachorków i telewizor i szklankę piwa do kolacji (sex raz w tyg jak żonka ma humor a jak nie to raz w miesiącu bo trzeba). MNiE takie życie nie interesuje.
JA widzę mój związek tak... ona ma swoją pasję i dzielimy się na wzajem tym co kochamy najbardziej i wspieramy się w tym albo ona jest przy mnie i bierze udzuiał w tym co ja robię. NIe chce brać w tym udziału spoks... nie zmuszam. NIech tylko wie że często będę znikał a cały pozostały czas jest tylko dla niej. Ona ma być moim oczkiem w głowie, ostoją, kochanka i przyjaciółką. Niestety jeszcze takiej damy nie spotkałem.
Sowy nie są tym czym się wydają.

Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2539
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Niedotykalna » 2 mar 2013, o 17:39

Nie napisałam przecież, że facet musi porzucić swoje hobby dla kobiety. Ludzie powinni mieć pasje, bo bez tego są nudni, ale nie powinny stać one na pierwszym miejscu, gdy decydujemy się na poważny związek i - być może - rodzinę.
redorange666 pisze:10-12h dziennie spędzam w pracy.
Łał. Zostaje Ci jakieś 12 godzin na inne rzeczy, w tym sen. Partnerka z pewnością skakałaby z radości, że możesz jej poświęcić "AŻ" tyle czasu.
redorange666 pisze:NIech tylko wie że często będę znikał a cały pozostały czas jest tylko dla niej.
Czyli dla partnera same ochłapy, można by rzec : )
redorange666 pisze:ale jak sami przyznają mają dom. A w tym domu panią warczącą na nich wiecznie, gromadkę bachorków i telewizor i szklankę piwa do kolacji (sex raz w tyg jak żonka ma humor a jak nie to raz w miesiącu bo trzeba). MNiE takie życie nie interesuje.
Nic tylko współczuć tym znajomym, że zdecydowali się na takie życie. W tym domu wcale nie musi czekać warcząca żona i gromadka rozwydrzonych bachorków, a seks może być czymś więcej niż nudną rutyną, którą realizujemy raz na tydzień.
Trochę demonizujesz : )

Nie planujesz mieć dzieci? Nie chcesz, aby na starość ktoś dotrzymywał Ci towarzystwa? Jeżeli nie marzysz o tym, to jestem w stanie zrozumieć stawianie pasji na pierwszym miejscu, ale jeśli mimo wszystko do tego dążysz, pragniesz bliskości drugiej osoby, dzieci i rodziny, to niestety nie jestem w stanie tego pojąć.

Ja i mój partner też mamy swoje pasje, mimo to jesteśmy dla siebie najważniejsi i wiem, że jeśli kiedyś zaszłaby taka potrzeba, to zrezygnowałabym z pewnych rzeczy dla niego. Wydaje mi się, że tak powinno być, kiedy się kogoś kocha.
BriliantBitch pisze:Wiec proba wplyniecia w jaki kolwiek sposob na dotychczasowe zycie partnera jest wrecz nie stosowne. Nie mozemy wchodzic z butami w czyjes zycie i dokonywac rewolucji . Godzac sie na bycie w zwiazku z dana osoba jest jak podpisanie sie pod pelna akceptacja jego wad, zalet , zainteresowan i powinnismy go kochac takim jakim jest, a nie dokonywac niepotrzebnych zmian.
Ale wiązanie się z kimś ZAWSZE skutkuje jakimiś zmianami. Życie singla jest zupełnie inne niż życie męża czy żony! : )
Kiedyś chodziłam po klubach i knajpach, robiłam różne rzeczy i sama dokonałam małej rewolucji, gdy związałam się z odpowiednią osobą. Od początku wiedziałam, że to będzie konieczne i w ogóle tego nie żałuję. Wszystko zależy od tego, jakie to jest hobby, ale jeżeli daje nam ono więcej szczęścia niż drugi człowiek, to chyba oznacza, że nie znaleźliśmy jeszcze tej właściwej osoby.
Jeszcze raz powtórzę: nikt nie powinien całkowicie rezygnować ze swojej pasji, ale nie rozumiem, jak można nie stawiać na pierwszym miejscu osoby, którą się kocha.
[img]bannedimg[/img]

Awatar użytkownika
redorange666
Moderator
Moderator
Posty: 1555
Rejestracja: 28 lut 2013, o 23:28

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: redorange666 » 2 mar 2013, o 17:43

wychodzę do pracy o 8 wracam o 18 (najczęsciej) kładę się spać o 1 2 w nocy. Ups... widać ciężki ze mnie typ do współzycia.
Sowy nie są tym czym się wydają.

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Kika666 » 5 mar 2013, o 15:06

:) Szczrze mowiac to doslownie ,,zatkalo,, mnie od znakomitych w swojej wymowie tresci postow BriliantBitch i Niedotykalnej. ;-)

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 5 mar 2013, o 15:15

Można pogodzić pasje ze zwiazkiem. Nie mozna zabronic komus czegos co kocha. Nie mozna takze stawiac partnera przed dylematem. "albo ja, albo Twoja pasja" to tak samo jakbys musiala wybierac miedzy rodzina a partnerem. Kochasz i rodzinę i faceta i teraz musisz wybrac. To tak samo jest z pasja.
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Kika666 » 5 mar 2013, o 15:21

:) Dokladnie tak dziala ten mechanizm. Ale niby wszyscy o tym wiedza , a jednak budzi to opory.
Akceptacja to trudna nieziemsko sztuka . :)

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 5 mar 2013, o 15:25

Ja nigdy nie ograniczalam swoich partnerow jedyne co moglam to staralam sie prosic by rozdzielali czas tak by miec go chociaz polowe z tego co poswiecaja na pasje.
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
Kika666
V.I.P
V.I.P
Posty: 6032
Rejestracja: 25 lis 2012, o 16:26

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Kika666 » 5 mar 2013, o 22:52

:) Przyznaje BriliantBitch, ze masz zdrowe podejscie. :)

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 5 mar 2013, o 23:07

Wiesz , każdy jest inny i jak wiadomo każdy ma swoje racje.
Ja jestem tolerancyjna w granicach zdrowego rozsądku;)
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
Niedotykalna
były team
były team
Posty: 2539
Rejestracja: 5 paź 2009, o 13:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Niedotykalna » 6 mar 2013, o 21:04

BriliantBitch pisze:Można pogodzić pasje ze zwiazkiem. Nie mozna zabronic komus czegos co kocha. Nie mozna takze stawiac partnera przed dylematem. "albo ja, albo Twoja pasja" to tak samo jakbys musiala wybierac miedzy rodzina a partnerem. Kochasz i rodzinę i faceta i teraz musisz wybrac. To tak samo jest z pasja.
BriliantBitch pisze:Ja nigdy nie ograniczalam swoich partnerow jedyne co moglam to staralam sie prosic by rozdzielali czas tak by miec go chociaz polowe z tego co poswiecaja na pasje.
Nikt tutaj nie pisał o stawianiu takiego ultimatum. Nie chciałabyś zajmować pierwszego miejsca w życiu swojego partnera? Bo ja jednak wolałabym mieć pewność, że gdy będę potrzebowała pomocy, opieki w razie choroby czy pocieszenia, gdy będzie mi bardzo źle, mój chłopak będzie przy mnie i nie powie mi, że jego pasja jest dla niego ważniejsza i niestety nie może mnie teraz wesprzeć, bo musi poświęcić czas swojemu hobby.
[img]bannedimg[/img]

Awatar użytkownika
Z.
nowy
nowy
Posty: 18
Rejestracja: 7 mar 2013, o 18:20

Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Z. » 7 mar 2013, o 18:41

Moja ex-kobieta przez 7 lat nie akceptowała tego, że lubię tyrać w pracy do późnej nocy, lubię tatuować swoje ciało i nie patrzę na to co kto mówi jeśli uznam, że moje myśli nie odbiegają od ludzkiej etyki i humanitaryzmu. Dlatego po wielu latach związku nasze drogi rozeszły się. Teraz czuję się wyśmienicie ;)
Musisz mieć charyzmę jak Scarface, nosić jej bliznę.

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 7 mar 2013, o 19:36

Heh kocham tatuaze :):)
Mnie kiedys z kolei ograniczal partner :/ ale to juz bylo obsesyjne, calkowicie nic mi nie byli wolno o.O
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

Awatar użytkownika
Z.
nowy
nowy
Posty: 18
Rejestracja: 7 mar 2013, o 18:20

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Z. » 8 mar 2013, o 13:52

tatuaże som wery kul

-- 8 mar 2013, o 13:53 --

Chcesz? Mogę Ci je pokazać :evil:
Musisz mieć charyzmę jak Scarface, nosić jej bliznę.

Awatar użytkownika
Pinky
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 793
Rejestracja: 19 sty 2013, o 20:14

Re: Czy Wasze kobiety też nie akceptują Waszego hobby?

Post autor: Pinky » 8 mar 2013, o 14:20

Chetnie :)
Nie mówię by mówić, pytam jeśli nie rozumiem,
I nigdy nie odbieraj życzliwości jako słabość,
Tu wciąż to samo samotność doskwiera ludziom,
Leczą ją wódą, a każdy dzień w mieście jest próbą,
I to tu dom mam, mam moje serce..

ODPOWIEDZ